Dzięki zaproszeniu do G20 Polska zasiada przy najważniejszym stole decyzyjnym światowej gospodarki – oświadczył w czwartek minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański. Zaznaczył, że szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie jest w naszym interesie, bo wysokie ceny ropy sprzyjają Rosji.


XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżki przemysł spożywczy i handel

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek

Zarejestruj się


Polska uczestniczy w spotkaniu ministrów finansów i banków centralnych G20 w Waszyngtonie jako pełny członek, z udziałem Andrzeja Domańskiego i Adama Glapińskiego
Domański wskazał, że dla Polski kluczowe są wzrost gospodarczy, zrównoważony handel oraz szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie, bo wysokie ceny ropy sprzyjają Rosji
W Waszyngtonie minister spotkał się z Scottem Bessentem, a wątek sankcji na rosyjską ropę ocenił jako „dobry kierunek”, podkreślając potrzebę dalszej presji i walki z omijaniem restrykcji

W czwartek w Waszyngtonie odbyło się pierwsze spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych w ramach grupy G20, w którym na prawach pełnego członka uczestniczyła Polska. Reprezentowali ją minister Andrzej Domański i prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński.

– Polska ma miejsce przy najważniejszym stole decyzyjnym światowej gospodarki – powiedział polskim mediom Andrzej Domański. Podkreślił też, że nasz kraj znalazł się w tym miejscu „dzięki ciężkiej pracy Polaków, polskich przedsiębiorców”.

Jak przekazał szef resortu finansów, rozmowy dotyczyły konfliktu na Bliskim Wschodzie, wpływu tej sytuacji na globalną gospodarkę i na międzynarodową wymianę handlową, w tym na ceny ropy.

Polska w G20: o czym rozmawiali ministrowie finansów i banki centralne?

Jedna z sesji była poświęcona wzrostowi gospodarczemu. – Polska od wielu miesięcy powtarza, że musimy z powrotem skoncentrować się na wzroście gospodarczym, który ma być celem samym w sobie, a nie jedynie takim de facto produktem ubocznym mądrych polityk. I bardzo się cieszymy, że amerykańska prezydencja w ramach grupy G20 ma dokładnie taką samą filozofię – dodał.

– To dzięki temu, że Polska jest dziś najszybciej rosnącą gospodarką w Europie, możemy wydawać 5 proc. naszego PKB na zbrojenia. Możemy finansować kluczowe projekty inwestycyjne. I takiego myślenia potrzebujemy więcej również w gospodarce światowej i dlatego dobrze, że amerykańska prezydencja przyjęła to za swój priorytet – powiedział.

Na spotkaniu rozmawiano też o nierównowadze w międzynarodowej wymianie handlowej. – Polska szczęśliwie ma zrównoważone saldo obrotów z zagranicą, ale oczywiście te nierównowagi w ujęciu globalnym istnieją i wiele państw członkowskich wskazywało na ryzyka z tym związane dla światowej gospodarki i dla wzrostu gospodarczego – kontynuował.

Zaznaczył, że w przyszłym roku prezydencję w G20 sprawuje Wielka Brytania, a w 2028 r. – Korea Płd. – Jestem przekonany, że zagościmy na dłużej w formatach Grupy G20 – dodał.

Konflikt na Bliskim Wschodzie, ceny ropy i Rosja: dlaczego to ważne dla Polski?

Andrzej Domański podkreślił, że Warszawa wykorzystuje format G20, aby przypominać o rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dodał, że „wysokie ceny ropy sprzyjają reżimowi Putina i dlatego szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie” „jest w naszym najlepszym interesie”.

Minister podczas wizyty w Waszyngtonie spotkał się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Scottem Bessentem. Jak poinformował, podziękował mu za zaproszenie Polski do G20. – Sekretarz Bessent, postać numer jeden w amerykańskiej gospodarce, powtórzył de facto to, co słyszymy tutaj na każdym kroku. Polska w USA jest nieustannie przywoływana jako przykład państwa, które dokonało udanej transformacji gospodarczej, kraju, który zbudował silne instytucje, który wyplenił korupcję – wymienił. – Często jesteśmy pokazywani jako przykład w kontekście tego, jaką ścieżką może podążać Ukraina – zauważył.

Pytany przez PAP o zapowiedź Bessenta, że zawieszenie sankcji na rosyjską ropę nie będzie przedłużane, ocenił, że „jest to oczywiście dobry kierunek”. – Sankcje są potrzebne i sankcje działają. Widzimy to bardzo wyraźnie. Rosyjska gospodarka jest wyraźnie słabsza, niż próbuje to przedstawiać Putin i jego sojusznicy – zaznaczył minister. – Mamy liczne dowody na to, z różnych źródeł, wskazujące na to, że zarówno inflacja jest w Rosji wyższa, a wzrost gospodarczy wyraźnie niższy, niż mówią o tym oficjalne rosyjskie dane – dodał.

Sankcje na rosyjską ropę: co zapowiedział Scott Bessent?

Jak podkreślił, rolą Polski jest to, by „nieustannie naciskać na wdrażanie kolejnych pakietów sankcji i walczyć z ich omijaniem”. – Polska nie zatrzyma się w tych wysiłkach – zadeklarował.

W środę Scott Bessent potwierdził, że tymczasowe zwolnienia z sankcji, obejmujących sprzedaż rosyjskiej i irańskiej ropy załadowanej na tankowce, nie zostaną przedłużone. Licencja dotycząca rosyjskiej ropy wygasła już 11 kwietnia, zaś irańskiej wygasa 19 kwietnia. Bessent sugerował, że ładunki surowca, zwolnione z sankcji, zostały już sprzedane.