Na początku tygodnia pojawiły się informacje, że Rafał Strączek jest bardzo blisko przenosin do Lecha Poznań (—–> WIĘCEJ).
„Kolejorz” szuka bramkarza, a Strączek był kandydatem wręcz wymarzonym. Polak, podstawowy zawodnik GKS-u Katowice, wielokrotnie ratował swoją drużynę fantastycznymi interwencjami. A – co najważniejsze – jego kontrakt wygasał wraz z końcem obecnego sezonu.
Jednak katowiczanie dość szybko zareagowali na medialne doniesienia.
Tuż przed rozpoczęciem piątkowego meczu GKS-u Katowice z Motorem Lublin na kibiców czekała miła niespodzianka.
Otóż klub poinformował o przedłużeniu kontraktu ze Strączkiem do 30 czerwca 2029 roku. Fani zareagowali oklaskami na krótki filmik, który pojawił się na stadionowych telebimach.
Strączek jest w Katowicach od lipca 2024 roku, ale sezon 2024/25 spisał na straty. Wtedy nie był w stanie wygrać rywalizacji z Dawidem Kudłą. Zresztą, obecny sezon też rozpoczął jako rezerwowy, jednak w pewnym momencie wskoczył do bramki i miejsca nie oddał. Rozegrał 23 mecze.
ZOBACZ WIDEO: Pożegnanie Jacka Magiery. Tłumy zjawiły się na pogrzebie