Już w piątek Inter Mediolan postawił kolejny krok w kierunku mistrzostwa Włoch. Przeciwnikiem Nerazzurrich było Cagliari Calcio, które tradycyjnie zajmuje się walką o utrzymanie w Serie A. Kibice Interu, choć od czasu do czasu oglądają potknięcia Interu, nie spodziewali się problemów.
Na przekór zapowiedziom mediów we Włoszech, w podstawowym składzie Cristiana Chivu zabrakło Piotra Zielińskiego. Zamiast Polaka zagrał od początku Henrich Mchitarjan. Blisko Ormianina w środku pola wystąpili Nicolo Barella i Hakan Calhanoglu. Z kolei w przodzie Marcus Thuram i Francesco Pio Esposito starali się zapudrować absencję Lautaro Martineza.
Cagliari nie chciało chować się przed przeciwnikiem z Mediolanu, który był faworytem i kilkakrotnie dało o sobie znać pod bramką Josepa Martineza. Inter w pierwszym kwadransie odpowiedział co prawda strzałem do siatki Marcusa Thurama, ale nie było mowy o uznaniu gola z powodu spalonego.
ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?
W drugim kwadransie nie posypały się sytuacje podbramkowe, a żółte kartki dla graczy z Cagliari. Sebastiano Esposito został napomniany za faul na Henrichu Mchitarjanie, a Gennaro Borrelli przesadził w konfrontacji z Stefanem de Vrijem.
Pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0. Inter nie miał wielu szans na strzelenie gola Cagliari. Już w 40. minucie Francesco Pio Esposito sprawdził Elię Caprile strzałem z ostrego kąta. Była to ostatnia sytuacja podbramkowa.
Przed drugą częścią nie było zmian, więc podstawowi piłkarze dostali możliwość zrehabilitowania się. Czas pokazał, że opłaciło się to gospodarzom, ponieważ w 52. minucie padła bramka na 1:0 dla Interu. Marcus Thuram dał prowadzenie liderowi ligi, a asystował najlepszy w tym elemencie w zespole i rozgrywkach Federico Dimarco.
Gospodarze, po zdobyciu prowadzenia, zyskali swobodę w grze, a podwojenie przewagi zajęło im mało czasu. Konkretnie cztery minuty od gola Marcusa Thurama, kiedy to strzał na 2:0 oddał Nicolo Barella. Inter miał komplet punktów prawie w kieszeni, a każda minuta rozwiewała ostatnie wątpliwości.
Od 75. minuty gra toczyła się z udziałem Piotra Zielińskiego, który wszedł w miejsce Henricha Mchitarjana. Tempo było raczej spokojne – gospodarze nie musieli atakować, goście nie potrafili. Najbardziej rozdrażniony pobytem na ławce był Polak i właśnie on pięknym strzałem ustalił wynik w doliczonym czasie. Piotr Zieliński trafił na 3:0 pod poprzeczkę po podaniu Denzela Dumfriesa. Moc i precyzja – palce lizać.
33. kolejka Serie A:
Inter Mediolan – Cagliari Calcio 3:0 (0:0)
1:0 – Marcus Thuram 52′
2:0 – Nicolo Barella 56′
3:0 – Piotr Zieliński 90′
Składy:
Inter: Josep Martinez – Manuel Akanji, Stefan De Vrij, Carlos Augusto – Denzel Dumfries, Nicolo Barella (88′ Andy Diouf), Hakan Calhanoglu (85′ Davide Frattesi), Henrich Mchitarjan (75′ Piotr Zieliński), Federico Dimarco (75′ Luis Henrique) – Marcus Thuram (75′ Ange-Yoan Bonny), Francesco Pio Esposito
Cagliari: Elia Caprile – Ze Pedro (88′ Andrea Belotti), Yerry Mina, Juan Rodriguez – Marco Palestra, Michele Adopo, Gianluca Gaetano (57′ Alessandro Deiola), Ibrahim Sulemana (76′ Michael Folorunsho), Adam Obert – Sebastiano Esposito, Gennaro Borrelli (57′ Paul Mendy)
Żółte kartki: Esposito, Borrelli (Cagliari)
Sędzia: Mateo Marchetti
***
US Sassuolo – Como 1907 2:1 (2:1)
1:0 – Cristian Volpato 42′
2:0 – M’Bala Nzola 44′
2:1 – Nicolas Paz 45′
Tabela Serie A: