
Jeszcze niedawno liczba palaczy w Polsce spadała. Dziś trend się odwraca – głównie za sprawą e-papierosów, które przyciągają młodych smakiem i pozornym bezpieczeństwem. Coraz częściej po nikotynę sięgają nastolatkowie, a skala problemu rośnie.
Moda na e-papierosy?
tak, papierosy tradycyjne
17%
tak, papierosy elektroniczne
14%
tak podejrzewam, ale nie mam pewności
6%
raczej nie, chyba tylko na imprezach
1%
Nikotynizm w Polsce ponownie przybiera na sile ze względu na silny rozwój elektronicznych wyrobów tytoniowych, które są atrakcyjne w swojej formie, zachęcają różnorodnością smaków i funkcjonują na micie bezpieczniejszego palenia w porównaniu z uzależnieniem od tradycyjnych papierosów.
– Profilaktyka nikotynowa pozostaje jednym z kluczowych wyzwań zdrowia publicznego. Musimy reagować na zmieniające się realia rynku i skutecznie chronić młode pokolenie przed inicjacją nikotynową – mówił dr hab. Łukasz Balwicki, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego podczas konferencji edukacyjnej „Stacja Zdrowie: szkoły wolne od nikotyny”, która odbyła się w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym.
Pali 9 mln Polaków – coraz częściej młodzi
W Polsce jeszcze kilka lat temu obserwowaliśmy tendencję spadkową, jeśli chodzi o populację osób uzależnionych od wyrobów tytoniowych. Od pewnego czasu liczba ta ponownie rośnie – obecnie szacuje się, że ok. 30 proc. osób dorosłych pali, a więc mniej więcej 9 mln Polaków codziennie sięga po papierosy bądź po e-papierosy.
To, że państwo przegrywa walkę z lobby tytoniowym, to jedno, ale niepokojące trendy są widoczne zwłaszcza u młodzieży, która coraz częściej sięga właśnie po elektroniczne wyroby tytoniowe.
– Szkoła ma dziś do odegrania kluczową rolę nie tylko w przekazywaniu wiedzy, ale także w kształtowaniu świadomych i odpowiedzialnych postaw zdrowotnych. Wprowadzenie edukacji zdrowotnej zapewnia narzędzia, które pomogą zapobiegać nałogom, w tym – używaniu produktów nikotynowych – podkreśliła wiceministra edukacji narodowej Katarzyna Lubnauer.

Młodzi naukowcy z Trójmiasta. „Przemysł tytoniowy jest zawsze krok przed nami”

„Współczesna profilaktyka wymaga systemowego podejścia”
Po e-papierosy sięgają już 13-, 14-latkowie przyciągani gamą smaków, kolorowym designem – elektroniczne wyroby nie pozostawiają nieprzyjemnego zapachu w porównaniu do „starych” papierosów (nie ma też obaw, że rodzic coś wykryje), nie znajdziemy również obrazkowych ostrzeżeń o skutkach palenia. Nastolatkowie nie mają też problemów, aby je nabyć – czasami proszą o zakup starszych kolegów, innym razem zamawiają produkty przez internet, gdzie faktyczna weryfikacja wieku jest fikcyjna.

Koniec jednorazowych e-papierosów. Rząd zdecydował o używkach młodych Polaków
Tymczasem obniżanie wieku inicjacji tytoniowej znacząco zwiększa ryzyko poważnego uzależnienia od nikotyny. Dlatego tak istotne jest współdziałanie zarówno systemu edukacji, rodziców, jak również państwa w walce z ograniczaniem dostępności do wyrobów tytoniowych.
– Współczesna profilaktyka wymaga systemowego podejścia do wszystkich produktów nikotynowych – podkreślił główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski, przypominając o wieloletnich działaniach Państwowej Inspekcji Sanitarnej na rzecz środowiska sprzyjającego zdrowiu. – Od lat 90. rozwijamy działania legislacyjne, edukacyjne i profilaktyczne w zakresie ograniczania używania nikotyny. Naszym celem jest tworzenie środowiska, w którym wybór życia wolnego od nikotyny staje się naturalny i wspierany na każdym etapie rozwoju człowieka.
Główny Inspektorat Sanitarny przygotował materiały edukacyjne w temacie profilaktyki, które trafią do dyrektorów szkół i nauczycieli – materiały będą następnie prezentowane na lekcjach.