Orlen Oil Motor Lublin był faworytem piątkowego meczu w Częstochowie, ale goście spodziewali się, że ci znacznie wyżej zawieszą poprzeczkę wicemistrzom Polski. – Zwycięstwo bardzo wyraźne. Nie będę ukrywał, że spodziewałem się wygranej, ale myślałem, że Krono-Plast Włókniarz Częstochowa zdobędzie u siebie więcej punktów. Jednak jedzie się tak, jak rywal pozwala, a nasi zawodnicy nie pozwalali na zbyt wiele – mówił Jacek Ziółkowski w Ekstraliga Media Center.
Poza Mateuszem Cierniakiem w zespole Motoru tak naprawdę nikt nie rozczarował. Przyjezdnych cieszy przede wszystkim postawa Bartosza Bańbora i Bartosza Jaworskiego. – Kolejny mecz, w którym juniorzy pokazują się z bardzo dobrej strony. Na razie możemy być bardzo zadowoleni. W piątek kolejne zawody i mam nadzieję, że nadal będzie dobrze – dodał.
ZOBACZ WIDEO: „To był błąd”. Tego ruchu żałuje prezes GKM-u
Dla Orlen Oil Motoru Lublin to drugi mecz i drugie okazałe zwycięstwo w tym sezonie. Nic dziwnego, że z optymizmem patrzą już na konfrontację ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, która odbędzie się na ich własnym torze.
– Cieszę się, że zawodnicy jadą dobrze, bo to drugi mecz i drugie okazałe zwycięstwo. Drużyna jedzie równo, juniorzy pokazują się z dobrej strony, a były głosy, że mamy jedną z najsłabszych par młodzieżowców. Cieszę się, że zadają temu kłam – komentował Ziółkowski.