– To znaczy, czy możliwe było przeprowadzenie tej hucpy, błazenady, która odbyła się w Sejmie i nazwanie tego ślubowaniem – mówił Zbigniew Bogucki w Telewizji Republika.


Dodał, że prezydent Karol Nawrocki ma „absolutną świadomość, że tego nie można zrobić”.


Ale prezydent – jak mówił Zbigniew Bogucki – „jest państwowcem i idzie drogą Konstytucji”.


Szef Kancelarii Prezydenta RP zapytany o decyzję, jaką podejmie prezydent, jeżeli w wyniku orzeczenia okaże się, że ślubowanie czworga osób wybranych przez Sejm na sędziów TK, odbyło się niezgodnie z konstytucją, odpowiedział, że w tej sprawie należy poczekać na orzeczenie, choć tu dochodzi kwestia „nieskazitelności charakteru”.


– Te osoby wybrały ścieżkę niezgodną z prawem – mówił.


Zauważył, że część z tych sędziów „bardzo mocno zaangażowana politycznie” i „jest pewien poziom śmieszności, który ci sędziowie (…) przekroczyli”.


– Myślę, że prezydent nigdy nie brał udział w błazenadach, bo tu kabaret to jest zbyt łagodne słowo – powiedział.

„Ślubowanie” wybranych na sędziów TK w Sejmie


9 kwietnia w Sejmie doszło do „ślubowania” czworga nowo wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.


„Ślubowanie” w Sejmie złożyli: sędzia Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę). Złożyli je też Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy wcześniej złożyli ślubowanie wobec prezydenta.


Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny w Sejmie, stąd ślubowanie nie zostało złożone wobec prezydenta, jak mówi Konstytucja.


13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali zgłoszeni formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządowej.


Prezydent Karol Nawrocki zdecydował odebrać ślubowanie od dwojga z nich. To Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050) i Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL). Sędziowie złożyli ślubowanie wobec prezydenta.


Czytaj też:
„Ślubowanie” sędziów TK w Sejmie. Prezydent zabiera głosCzytaj też:
Święczkowski napisał do Tuska. „Ponawiam żądanie”