Emmanuel Macron, prezydent Francji, odwiedził Gdańsk na zaproszenie polskiego rządu. Spędził cały dzień z premierem Donaldem Tuskiem.

Nie trzeba być bacznym obserwatorem poniedziałkowej wizyty prezydenta Francji w Gdańsku, by zauważyć, że nie uczestniczył w niej prezydent RP Karol Nawrocki. Zdaniem jego rzecznika był to celowy zabieg premiera Donalda Tuska, który miał naciskać, by do takiego spotkania nie doszło. Strona rządowa przekonuje tymczasem, że nie ingerowała w program uroczystości. Z kolei we wtorek Donald Tusk pochwalił się w mediach społecznościowych wiadomością od Emmanuela Macrona: „I’m in love with Gdańsk”.

Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej w Gdańsku

tak, przecież to głowa państwa i powinien być zaproszony
48%

nie, skoro był premier, to w zupełności wystarczy
52%

20 kwietnia w Gdańsku odbył się I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy oraz obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej.

Z tej okazji na zaproszenie premiera RP Donalda Tuska do Gdańska przyleciał prezydent Francji Emmanuel Macron z delegacją.

Macron przebywał w Gdańsku od rana do wieczora.

Relację z tego wydarzenia można przeczytać poniżej:


Emmanuel Macron i Donald Tusk na Polsko-Francuskim Szczycie w Gdańsku
Emmanuel Macron i Donald Tusk na Polsko-Francuskim Szczycie w Gdańsku

Prezydent Karol Nawrocki nie dostał zaproszenia na wizytę prezydenta Francji w Gdańsku.

Nawrocki nie dostał zaproszenia. „Tuskowi zależało, żeby nie doszło do spotkania”

W gdańskich uroczystościach nie brał udziału prezydent RP Karol Nawrocki. Powód? Nie został na nie zaproszony przez stronę rządową.

– MSZ nie wystosował zaproszenia do prezydenta Karola Nawrockiego, choć Kancelaria Prezydenta informowała o chęci spotkania pana prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Dlatego naciskał na to, żeby wizyta odbyła się Gdańsku, a nie w Warszawie – powiedział w rozmowie z Onetem Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Nawrockiego.

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Leśkiewicz stwierdził, że „to kolejny przykład lekceważenia prezydenta przez rząd”.

– Lekceważenia Polaków, budowania murów i dzielenia społeczeństwa. To działanie wbrew interesowi Polski. Wykorzystywanie wizyt zagranicznych głów państw do wewnętrznej walki politycznej to przejaw skrajnie niepoważnej postawy rządzących i ośmieszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej – stwierdził w rozmowie z Onetem rzecznik prezydenta RP.
Leśkiewicz przekonuje, że prezydent Karol Nawrocki ma dobre relacje z prezydentem Francji.

Rząd: „nie ingerowaliśmy w program wizyty prezydenta Francji”

Centrum Informacyjne Rządu odniosło się do sprawy.

– Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie ingerowała w żaden sposób w program wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona odbywający się poza I Polsko-Francuskim Szczytem Międzyrządowym. Nie posiadamy także informacji na temat „zabiegów” prezydenta Macrona o spotkanie z prezydentem Nawrockim – cytuje CIR tvn24.pl.

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Wicepremier: „to spotkania między rządami”

Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, pytany w Gdańsku o powody niezaproszenia prezydenta Nawrockiego odpowiedział:

– To są spotkania między rządami. Inna jest struktura rządu francuskiego, inna struktura rządu polskiego. To są normalne wydarzenia konsultacji i spotkań międzyrządowych, więc naturalne jest to, że z naszej strony jest premier, a ze strony Francji, w ich porządku konstytucyjnym – prezydent z ministrami – powiedział.

Macron spotkał się za to z Wałęsą

Pod koniec swojej wizyty w Gdańsku prezydent Macron spotkał się za to z byłym prezydentem Polski Lechem Wałęsą.

– Spotkanie, ważna rozmowa, zrozumienie, nadzieja – napisał w mediach społecznościowych Wałęsa, publikując zdjęcia.

Macron zakochany w Gdańsku

We wtorek, 21 kwietnia, Donald Tusk pochwalił się w mediach społecznościowych wiadomością, jaką dostał od Emmanuela Macrona w nocy, po zakończeniu wizyty w Gdańsku.

Brzmiała ona: „I’m in love with Gdańsk” co oznacza: „Jestem zakochany w Gdańsku”.