
AMW Arka Gdynia wygrała ze Śląskiem Wrocław 101:87 (32:21, 21:21, 23:23, 25:22). O wygranej żółto-niebieskich zdecydowała postawa rezerwowych, którzy dali żółto-niebieskim 68 punktów przy zaledwie 20 oczkach gości. Pierwsze skrzypce grał zwłaszcza Jarosław Zyskowski, który rzucił 25 punktów, trafiając aż 5 razy za trzy punkty. To był ostatni mecz AMW Arki w rundzie zasadniczej w Gdyni – frekwencja była o ponad 33% wyższa niż rok temu.
AMW Arka: Ljubicić 12 (8 zb.), Łączyński 11, Barbitch 6 (5 as.), Tubutis 4 (7 zb.), Garbacz 0 – Zyskowski 25 (5×3), Okauru 22 (6 zb., 5 as.), Barrett 11 (6 zb.), Hrycaniuk 10 (5 zb.), Kowalczyk 0.
Śląsk: Djordjević 20, Gray 18 (2×3, 8 as.), Urbaniak 16, Nizioł 10, Kulikowski 3 – Sanon 7, Williams 6, Sternicki 3, Penava 2, Czerniewicz 2, Luc 0, Wiśniewski 0.
AMW Arka Gdynia wygrała ze Śląskiem Wrocław 101:87
Wygrywając w Polsat Plus Arenie Gdynia w zaległym meczu, Śląsk Wrocław mógł wyjść na prowadzenie w Orlen Basket Lidze, ale koszykarze AMW Arki Gdynia mieli inne plany na wtorkowy wieczór i wygrali zdecydowanie z faworytem 101:87.
Trener Mantas Cesnauskis lekko zamieszał w dawno nie zmienianej, wyjściowej piątce AMW Arki Gdynia – Kamil Łaczyński zastąpił słabego w meczu z Kingiem Szczecin, Mike’a Okauru.
Amerykański rozgrywający zareagował pozytywnie, sportową złością i zagrał bardzo dobrze, mając na koncie 22 punkty, 6 asyst i 5 zbiórek. Najlepszy na parkiecie był jednak inny rezerwowy, Jarosław Zyskowski, który miał aż 25 punktów.
Świetna pierwsza kwarta
Pierwsza kwarta zaczęła się od prowadzenia Śląska 6:0, ale arkowcy po słabym początku szybko weszli do gry. Pierwsze prowadzenie gospodarzy to 11:9 po firmowej „trójce” Jarosława Zyskowskiego. Pochodzący z Wrocławia koszykarz nie musi nic udowadniać, ale grał tak jakby wiedział że rodzina ogląda mecz w telewizorze. Po dynamicznym dwutakcie „Zyzia” w 8. minucie było 24:18 i trener gości Ainars Bagatskis poprosił o czas, aby przerwać gdyńską nawałnicę.

Ostatni sezon Adama Hrycaniuka z AMW Arki Gdynia
Nie pomogło. Rezerwowy Luke Barrett trafił tuż przed syreną i dał AMW Arce dwucyfrowe prowadzenie, 32:21 po pierwszej kwarcie. To była jedna z najlepszych pierwszych kwart żółto-niebieskich w ostatnim czasie i zdecydowanie jeden z najlepszych meczów w tym sezonie.
Czas weteranów
Druga kwarta zaczęła się od strefowych zasieków postawionych przez „Wojskowych” z Wrocławia. Nic sobie z tego nie robił Adam Hrycaniuk, „Bestia” grał jak za dawnych lat i rozdawał karty pod koszem, zdobył 10 punktów w swoim najlepszym meczu w sezonie.

Mantas Cesnauskis, trener AMW Arka Gdynia obiecał lepszy wynik za mniejsze pieniądze
Zdecydowanie nie odstawał wspomniany wcześniej Zyskowski (aż 17 punków w pierwszej połowie), który trafił 3 x 3 i po niecałych 22. minutach Arka miała już 40 punktów na koncie i prawie 20 punktów przewagi. Potem wyższy włączył wrocławski snajper Kadre Gray, jego rzuty zniwelowały przewagę Arki do wartości jednocyfrowej, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem miejscowych – 53:42.
Celny rzut za 6 tysięcy
Ten wieczór był emocjonujący nie tylko za sprawą zawodowych koszykarzy. W przerwie pan Maciej trafił do kosza z połowy i wróci do domu bogatysz o 6 tysięcy złotych.
Druga połowa zaczęła się pod dyktando gości, po rzucie Stefana Djordjevicia Śląsk zbliżył się na niebezpieczną odległość, ale Adam Hrycaniuk akcją „2+1” przywrócił ośmiopunktową przewagą Arki. Gdynianom wciąż było mało, kolejna „trójka” Zyskowskiego dała już 14 punktów przewagi Arki, przypomniał o sobie Okauru i na minutę przed końcem kwarty było 76:61, trener gości musiał wziąć czas. Równo z syreną dla Śląska trafił Issuf Sanon (zawodnik z korzeniami w Ukrainie i Burkina Faso) i przed decydującymi 10 minutami meczu było 76:65 dla AMW Arki Gdynia.
Frekwencja wyższa o 33%
W czwartej kwarcie rozstrzelał się Djordjevic, ale Luke Barrett „trójką” ugasił zapędy gości. Gdy na dwie minuty przed końcem zza łuku trafił Kamil „Generał” Łączyński było 95:79 dla gospodarzy i po meczu. Arkowcy przekroczyli setkę po rzucie rezerwowego Okauru. Ogółem zawodnicy z ławki rzucili dziś dla Gdynian aż 68 punktów przy zaledwie 20 oczkach gości.
Mecz ze Śląskiem Wrocław był ostatnim domowym spotkaniem AMW Arki Gdynia w sesji zasadniczej sezonu 2025/26 Orlen Basket Ligi. Teraz Gdynian czekają trzy spotkania wyjazdowe i walka o play-offy. Pewne jest jedno, frekwencja na meczach domowych w Polsat Plus Arenie wzrosła znacząco – rok temu było to średnio 1712 osób, teraz 2290 kibiców. To wzrost o ponad 33%.
Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
3 pkt.
AMW ARKA Gdynia
Śląsk Wrocław
Jak typowano
60%
97 typowań
AMW ARKA Gdynia
0%
0 typowań
REMIS
40%
64 typowania
Śląsk Wrocław
Tabela po 27 kolejkach
Koszykówka – Orlen Basket Liga
Drużyny
M
Z
P
Bilans
Pkt
1
King Szczecin
27
19
8
2264:2217
46
2
Legia Warszawa
27
19
8
2334:2148
46
3
AMW Arka Gdynia
27
17
10
2299:2199
44
4
Śląsk Wrocław
26
18
8
2330:2186
44
5
Energa Trefl Sopot
27
17
10
2397:2282
44
6
Dziki Warszawa
27
16
11
2479:2298
43
7
Anwil Włocławek
27
15
12
2390:2297
42
8
MKS Dąbrowa Górnicza
27
15
12
2372:2308
42
9
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
27
15
12
2240:2279
42
10
Orlen Zastal Zielona Góra
27
14
13
2258:2185
41
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
27
14
13
2204:2266
41
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
26
10
16
2267:2321
36
13
PGE Start Lublin
27
9
18
2223:2429
36
14
Energa Czarni Słupsk
27
8
19
2232:2366
35
15
Tauron GTK Gliwice
27
5
22
2141:2411
32
16
Miasto Szkła Krosno
27
4
23
2211:2449
31
W rundzie zasadniczej każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Zespoły z miejsc 1–6 uzyskują bezpośredni awans do fazy play-off. Zespoły z miejsc 7–10 zagrają w fazie play-in, a jej zwycięzcy dołączą do play-off.
Drużyny z miejsc 11–16 zakończą sezon po rundzie zasadniczej. Ostatnia drużyna zostanie zdegradowana do 1. ligi.
W ćwierćfinale i półfinale play-off gra się do trzech zwycięstw, w finale do czterech, a rywalizacja o brązowy medal toczyć się będzie na zasadzie mecz i rewanż.
Tabela wprowadzona: 2026-04-21
Wyniki 27 kolejki
Mecz zaległy z 20. kolejki AMW ARKA GDYNIA – Śląsk Wrocław 101:87 (32:21, 21:21, 23:23, 25:22) AMW ARKA GDYNIA – King Szczecin 78:91 (22:31, 22:17, 12:22, 22:21) ENERGA TREFL SOPOT – Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 92:72 (28:24, 21:21, 20:13, 23:14) Śląsk Wrocław – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 73:77 (20:33, 18:18, 20:12, 15:14) Dziki Warszawa – Energa Czarni Słupsk 106:86 (37:18, 21:36, 24:12, 24:20) Górnik Zamek Książ Wałbrzych – PGE Start Lublin 81:86 (19:20, 18:23, 25:24, 19:19) MKS Dąbrowa Górnicza – Miasto Szkła Krosno 91:89 (24:23, 20:21, 21:13, 26:32) Legia Warszawa – Tauron GTK Gliwice 93:66 (30:18, 25:13, 18:21, 20:14) Anwil Włocławek – Orlen Zastal Zielona Góra 79:70 (23:19, 25:11, 21:23, 10:17)