W klubie Polski 2050 nadal przeważa pogląd, by poprzeć wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski – wynika z informacji PAP. Politycy stawiają warunek: spotkanie i wyjaśnienia m.in. ws. programu „Czyste Powietrze”.


XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę samorządy

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek

Zarejestruj się


Źródła PAP: w klubie Polski 2050 wciąż dominuje stanowisko, by głosować za odwołaniem Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska.
Polska 2050 dopuszcza kompromis, jeśli szefowa MKiŚ spotka się z klubem i przedstawi plany naprawcze m.in. dla programu „Czyste Powietrze” i systemu kaucyjnego.
Głosowanie w Sejmie ma odbyć się najpóźniej 28–30 kwietnia, a w tle są napięcia w koalicji oraz działania CBA i Prokuratury Europejskiej wokół „Czystego Powietrza”.

W ub. tygodniu liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz spotkała się z premierem Donaldem Tuskiem m.in. w sprawie złożonego w marcu wniosku o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski – byłej członkini Polski 2050, obecnie w ugrupowaniu Centrum. Po spotkaniu Donald Tusk podkreślił, że głosowanie to będzie „testem koalicyjnej lojalności”. – Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy – zwrócił się wówczas do Polski 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła natomiast, że język ultimatum to łamanie umowy koalicyjnej.

W rozmowach z PAP politycy klubu Polski 2050 utrzymują, że stanowisko ich klubu po spotkaniu z szefem rządu nie uległo zmianie i dalej przeważają opinie, by głosować za odwołaniem Pauliny Hennig-Kloski. Jak jednocześnie deklarują, mogliby pójść na kompromis i zagłosować za tym, by szefowa MKiŚ pozostała na stanowisku, pod warunkiem że ta przyjmie zaproszenie na spotkanie z klubem i „rozwieje wszelkie wątpliwości” związane z działaniami resortu.

– Jeżeli Paulina przyjdzie na spotkanie i pokaże, jak chce rozwiązać te problemy, może liczyć na głosy. Oczekujemy przede wszystkim, że przedstawi plany naprawcze dla programu „Czyste Powietrze”, systemu kaucyjnego i wyjaśni kwestię skandalicznych decyzji personalnych w Banku Ochrony Środowiska. Dodam, że tu nie chodzi o osobę nominowaną przez Polskę 2050 – powiedział w rozmowie z PAP jeden z polityków zbliżonych do zarządu ugrupowania.


"Czyste Powietrze" na nowo. Program bezpieczny "dla ludzi i finansów publicznych"


Wotum nieufności wobec Hennig-Kloski. Jakie warunki stawia Polska 2050?

Inny parlamentarzysta Polski 2050 wyraził jednak wątpliwość, że ministra klimatu i środowiska przyjmie zaproszenie na spotkanie z klubem.

– Jeżeli minister koalicji rządzącej nie może znaleźć czasu na rozmowy z posłami tej koalicji, to niech nie liczy na to, że ci posłowie będą jej bronić – dodał. Według niego przed głosowaniem nad wnioskiem o wotum Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma ponownie spotkać się jeszcze z premierem.

Rozmówca PAP wskazał, że sposób, w jaki klub zagłosuje ws. Pauliny Hennig-Kloski, będzie także uzależniony od tego, czy premier zdecyduje się poprzeć postulat Polski 2050 o podniesieniu drugiego progu podatkowego oraz czy zostanie „odmrożony” projekt ustawy dotyczący rynku kryptowalut i tzw. projekt ustawy „AntyPolExitowej”. Polityk zadeklarował jednocześnie, że posłowie jego klubu „zagłosują odpowiedzialnie”.


– Nie sądzę, by to doprowadziło do odwołania Pauliny Hennig-Kloski, ale może doprowadzić do sytuacji, w której uzyska najniższy wynik poparcia spośród wszystkich ministrów, których próbowano odwołać w trakcie tej kadencji – ocenił.


Inny polityk Polski 2050, z którym rozmawiała PAP, ocenił, że ultimatum postawione przez premiera po spotkaniu z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz było „oburzające”. Wskazał jednocześnie, że relacje z premierem, choć „napięte”, są „konstruktywne”.


Kiedy głosowanie w Sejmie i co zarzuca się ministerstwu klimatu?

Wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS, trafił do Sejmu pod koniec marca. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26, czy „sabotaż państwa” przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.

Z przepisów wynika, że wniosek musi być rozpatrzony najpóźniej na posiedzeniu, które zaplanowane jest w dniach 28–30 kwietnia.

W miniony czwartek szefowa MKiŚ chciała spotkać się ze wszystkimi klubami koalicji rządzącej, a według informacji PAP z zaproszenia na spotkanie nie skorzystały kluby Polski 2050 i PSL. Posłowie tych klubów absencję argumentowali tym, że wcześniej to oni zaprosili Paulinę Hennig-Kloskę na spotkania swoich klubów oraz że siedziba ministerstwa nie jest adekwatnym miejscem do rozmów politycznych.


Czyste Powietrze pod lupą CBA i Prokuratury Europejskiej

Ma być on poddany pod głosowanie najpóźniej na posiedzeniu Sejmu, zaplanowanym w dniach 28–30 kwietnia.

We wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpieczyło dokumenty dotyczące programu „Czyste Powietrze” w kilkunastu urzędach. To program, z którego właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać dotacje do wymiany starych pieców na bardziej ekologiczne, np. pompy ciepła (obecnie nie można uzyskać wsparcia do zakupu pieców gazowych), a także do termomodernizacji budynku.


"Czyste Powietrze" pod lupą. CBA w Ministerstwie Klimatu i NFOŚiGW

Funkcjonariusze CBA byli m.in. w resortach klimatu i funduszy, KPRM oraz instytucjach wojewódzkich. Śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z opracowaniem i wdrożeniem kolejnych etapów programu wszczęła Prokuratura Europejska. Podstawą były m.in. doniesienia medialne, które wskazywały na możliwe nieprawidłowości mogące powstać już na wstępnym etapie tworzenia programu.

Szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska zapewniła we wtorek, że program „Czyste Powietrze” jest obecnie bezpieczny dla beneficjentów oraz finansów publicznych, a zaległości w rozpatrywaniu wniosków o płatność zostały w praktyce zlikwidowane. Jak wskazała, w ostatnich dwóch latach resort prowadził działania naprawcze programu, który wcześniej – jej zdaniem – był narażony na nadużycia i wyłudzenia. Przypomniała też, że resort pracuje nad projektem specustawy, która ma pomóc osobom poszkodowanym w programie „Czyste Powietrze”.


Zmiany w programie "Czyste Powietrze". Zapadła ważna decyzja