Badosa jest w trudnym okresie w swojej karierze. Była wiceliderka rankingu WTA mierzy się z urazami i wypadła poza pierwszą „100” tego zestawienia. Dlatego zwróciła się z prośbą o pomoc do swojego idola.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Paula Badosa była zawstydzona Rafaelem Nadalem

„To było świetne. Był bardzo otwarty i próbował mi pomóc. To było bardzo przyjemne uczucie. Dostałam wiele wskazówek […] „Czasem wystarczy usłyszeć od swojego idola to samo, co od swojego zespołu, żeby to zadziałało” — powiedziała w Tennis Insider Club. Okazuje się jednak, że początkowo wcale nie było tak kolorowo.

„Byłem nieśmiała. Zawsze będę z Rafą lub inną legendą, ale głównie z nim, dlatego że on też pochodzi z Hiszpanii” — dodała. Okazuje się, że przed rozmową z Nadalem nawet poprawne wymówienie własnego imienia okazało się trudne. „Wymawiałam to jako Pau-la.” Nadal powiedział wtedy: »Czy możesz mówić normalnie? Co z tobą nie tak?« — podsumowała.

Póki co efektów współpracy Badosy z Nadalem nie widać. Hiszpanka jest 103. w rankingu WTA, a w turnieju w Madrycie sensacyjnie odpadła już w pierwszej rundzie. W poniedziałek przegrała 6:7(3), 6:4, 0:6 po ponad 2,5-godzinnym boju ze 107. rakietą świata, Austriaczką Julią Grabher.