Aktor Andrzej Seweryn został nagrodzony w poniedziałek Nagrodą im. Bronisława Geremka za wkład w umacnianie relacji polsko-francuskich. Gratulował i dziękował mu m.in. premier Donald Tusk. Wystąpienie laureata było transmitowane w TVN24. Stacja w pewnym momencie przerwała jednak transmisję, by pokazać „Fakty po Faktach” z udziałem posłów KO i PiS. Nie spodobało się to widzom, którzy dali wyraz swojemu oburzeniu w mediach społecznościowych. Zapowiadają bojkot stacji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wpadka TVN24. Widzowie piszą o „wielkim rozczarowaniu”

Na platformie społecznościowej X pojawiły się hasztagi #BojkotTVN i #CzarnyTydzieńBezTVN, które zebrały już tysiące wpisów. Wciąż pojawiają się nowe wpisy osób dołączających do akcji. „To, co wydarzyło się wczoraj, było kroplą. Przestaję oglądać TVN” — deklarują ich autorzy.

Z krążących na X wpisów wynika, że widzowie planują ogólnopolską akcję bojkotu TVN24 w dniu 23 kwietnia. Pod adresem stacji i prowadzącej „Fakty po Faktach” Katarzyny Kolendy-Zaleskiej padają ostre słowa. „Pani redaktor przerwała wzruszające wystąpienie Andrzeja Seweryna w ECS, żeby porozmawiać z Wójcikiem” — pisze jedna z internautek, przedstawiająca się jako zwolenniczka Donalda Tuska.

„Za zaledwie dwa dni, 23 kwietnia, odbędzie się ogólnokrajowa akcja bojkotu TVN24” — czytamy we wpisach na X. Widzowie piszą o „wielkim rozczarowaniu” i podkreślają, że do tej pory wspierali stację TVN. Pojawiają się też zarzuty o upolitycznienie stacji.

„TVN24 od pewnego czasu przerywa ważne wydarzenia, by promować polityków PiS, a jednocześnie nie koryguje ich kłamstw” — pisze jedna z internautek.

W mediach społecznościowych po incydencie w TVN24 padło pytanie do prowadzącej Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. „Czy jest Pani zadowolona z wczorajszych »Faktów po Faktach«?” — zapytała internautka. Odpowiedź od dziennikarki brzmiała: „Szanowna Pani. Piotr Buras przeprowadził wspaniałą analizę polityki europejskiej. Takich specjalistów zawsze warto słuchać. Pozdrawiam Panią serdecznie”.