W 40. minucie spotkania z Celtą Vigo Lamine Yamal otworzył wynik, wykorzystując rzut karny. Przy okazji młoda gwiazda FC Barcelony doznała kontuzji. Yamal natychmiast udał się do szatni, ale meczu od razu nie wznowiono.
Mecz na Camp Nou został bowiem przerwany. Powodem była interwencja na trybunach – pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców Celty.
Jak informuje Dariusz Tuzimek z WP SportoweFakty, który ogląda mecz na Camp Nou, lekarz drużyny z Vigo pobiegł na drugą stronę stadionu, by udzielić pomocy kibicowi gości.
– Gdy Yamal po rzucie karnym padł na murawę i zajmował się nim lekarz Barcelony, na boisko wbiegł lekarz Celty, a wraz z nim dwaj mężczyźni z defibrylatorem. Przebiegli przez całe boisko i udali się na przeciwległą trybunę, by udzielić pomocy kibicowi, który prawdopodobnie doznał zawału – relacjonuje Dariusz Tuzimek.
Piłkarze zgromadzili się przy linii bocznej, czekając na decyzję sędziego. „Protokół LaLiga w takich przypadkach wymaga 15-minutowej przerwy w grze do czasu ewakuacji poszkodowanego” – czytamy w „Mundo Deportivo”.
Na stadionie w Barcelonie zapanowała kompletna cisza.
– Trwało to 17, może 18 minut. W końcu jednak rozległy się gromkie brawa, gdy kibic – po udanej interwencji lekarzy – opuszczał stadion na noszach. Kibice nagrodzili brawami także lekarza Celty – dodaje Dariusz Tuzimek.
Również w hiszpańskich mediach pojawiły się informacje o stanie zdrowia kibica.
„Wygląda na to, że kibic doznał zawału serca, ale zespołowi medycznemu udało się go reanimować. To najlepsza z możliwych wiadomości” – czytamy w „Marce”.
Po prawie 20 minutach gra została wznowiona.