Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026 w Katowicach w panelu poświęconym współpracy Polska–Szwajcaria wybrzmiał wyraźny przekaz: Polska stała się jednym z kluczowych rynków dla globalnych graczy. Aleksander Wasilewski, prezes Nestlé Polska, wskazywał, że kraj nie tylko nadrabia dystans, ale coraz częściej wyznacza tempo zmian – szczególnie w obszarze kapitału ludzkiego, innowacji i odporności gospodarczej.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżki przemysł spożywczy i handel
22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek
Zarejestruj się
Polska przeszła drogę od rynku „doganiającego” do jednego z liderów wyznaczających standardy w Europie
Kluczową przewagą konkurencyjną jest kapitał ludzki i szybki rozwój kompetencji cyfrowych
Globalne firmy traktują dziś Polskę jako rynek strategiczny, generujący istotną wartość dla całych grup
Odporność łańcuchów dostaw i stabilność operacyjna stały się jednym z filarów atrakcyjności kraju
Polska–Szwajcaria: partnerstwo w czasach zmian
Forum współpracy gospodarczej Polska–Szwajcaria, odbywające się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026, koncentrowało się na przyszłości relacji gospodarczych w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu europejskim i globalnym. W centrum dyskusji znalazły się kwestie konkurencyjności, innowacji, ESG oraz odporności łańcuchów dostaw. Panel otworzyli ambasador szwajcarii w RP Fabrice Filliez oraz Ulrich Schwendimann, dyrektor zarządzający polsko-szwajcarskiej izby gospodarczej.
Od transformacji do wyznaczania standardów
Prezes Nestlé Polska w swojej wypowiedzi podkreślił skalę transformacji, jaką przeszedł polski rynek w ciągu ostatnich trzech dekad.
— Z punktu widzenia producenta żywności Nestle, największego na świecie, globalnego lidera, który w 93 roku rozpoczął działalność w Polsce. I od tego czasu zmieniło się, można powiedzieć, wszystko. (…) To były czasy, kiedy Polska goniła. A teraz jest już nie goniącym rynkiem, tylko rynkiem, który wyznacza światowe standardy. Z punktu widzenia Nestle Polska w 1993 r. weszliśmy, byliśmy częścią transformacji. 33 lata później generujemy 20 mld wartości dodanej w Polsce, to jest 0,6 proc. PKB. To robi wrażenie — powiedział.
Jak zaznaczył, zmiana nie dotyczy jedynie wskaźników makroekonomicznych, ale przede wszystkim jakości zasobów ludzkich. Największe, najciekawsze zmiany zaszły w kapitale ludzkim, „w osobach, ludziach, naszych pracownikach i współpracownikach, partnerach, którzy to swoją pracą, swoim zaangażowaniem najwięcej tworzą tej przewagi konkurencyjnej.” Dodał, że są to pracownicy „gotowi konkurować z całym światem.”
Od inwestora do odpowiedzialnego partnera
Prezes Nestle Polska zwrócił uwagę, że zmieniły się również oczekiwania wobec globalnych firm działających w Polsce. Stwierdził, że kiedyś wystarczyło do Polski przyjść z kapitałem, rozpocząć działalność gospodarczą, produkcję. Jednak, jak mówi, dzisiaj to za mało. „Dzisiaj potrzeba jest odpowiedzialnego partnera, który podejmie wyzwania społeczne, klimatyczne, demograficzne.”
— Z dumą też mogę stwierdzić, że na podstawie naszego raportu wpływu 1,7 miliarda złotych przekazujemy do budżetu państwa. W całym łańcuchu dostaw mamy 45 tysięcy miejsc pracy (…) naszych pracowników w Polsce jest 6 tys. 300 — dodał.
Trzy filary konkurencyjności Polski
W podsumowaniu panelu prezes Nestlé Polska wskazał trzy główne czynniki budujące przewagę kraju w regionie.
— Polski rynek w swojej skali buduje wartość. To jest już strategiczny kraj dla Nestle, a nie taki, który buduje wartość i który tworzy też przewagi konkurencyjne dla grupy. Polska to dzisiaj nie tylko jakość i cena, ale to jest rozwój kompetencji. Kompetencji inżynieryjnych, cyfrowych. Adopcja sztucznej inteligencji też jest bardzo wysoka w Polsce w porównaniu z innymi krajami, więc z perspektywy właściciela szwajcarskiego to jest zauważalne — stwierdził.
Aleskander Wasilewski wskazał też na takie zagrożenia jak duża niepewność geopolityczna oraz przerwane łańcuchy dostaw i odniósł się do doświadczeń z niedalekiej przeszłości. — W Polsce mamy bazę produkcyjną. Mamy siedem zakładów, 2 tys. 500 partnerów lokalnych i pokazaliśmy już przy pandemii, przy wojnie, że możemy kontynuować działalność. I to też taka polska specjalność, my zawsze dajemy sobie radę — dodał.
— Pan ambasador dzisiaj powiedział name o takiej „healthy competition”. pomiędzy Polską a Szwajcarią, taki sam produkt PKB. A moja przedmówczyni powiedziała, że Polska biegnie i się nie zatrzymuje. Nawet nie wie, że powinna się zatrzymać. Także myślę, że to przełoży się na to, że Polska wyprzedzi Szwajcarię. Trzymamy kciuki i dokładamy wszelkich starań — podsumował prezes Nestle Polska.