Najważniejsze informacje:

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghaber Ghalibaf stwierdził, że otwarcie cieśniny Ormuz w obecnych warunkach jest niemożliwe. Teheran obarcza odpowiedzialnością Stany Zjednoczone, które mają łamać rozejm poprzez blokowanie irańskich portów. Wypowiedzi wpisują się w napięty kontekst po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego, która wywołała poważne zakłócenia w żegludze i wzrost cen ropy oraz gazu.

„Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, jeżeli nie jest naruszane przez blokadę morską i branie światowej gospodarki za zakładnika (…) Ponowne otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu” – napisał Ghalibaf w serwisie X.

Iran niemal całkowicie ogranicza ruch przez cieśninę Ormuz, kluczową dla transportu surowców energetycznych. Jednocześnie USA mają prowadzić własną blokadę irańskich portów. W środę napłynęły informacje o kolejnych atakach sił irańskich na statki w Ormuzie, a marynarka USA w ostatnich dniach zatrzymała kilka irańskich jednostek handlowych. Obie strony twierdzą, że to przeciwnik łamie obowiązujące od ok. dwóch tygodni zawieszenie broni.

We wtorek prezydent USA Donald Trump bezterminowo przedłużył rozejm. Uzasadnił ten krok chęcią dania Teheranowi czasu na przedstawienie własnej propozycji pokojowej. Nie jest jednak jasne, czy dojdzie do zapowiadanej drugiej tury rozmów pokojowych, w których rolę pośrednika deklaruje Pakistan. Główną przeszkodą w prawdziwych rokowaniach są amerykańskie naruszenia rozejmu i groźby – napisał prezydent Iranu Masud Pezeszkian w serwisie X.

„Świat widzi pełną hipokryzji retorykę (USA) i sprzeczność między deklaracjami a czynami” – dodał Pezeszkian w X.

W tle sporu pozostaje temat irańskiego programu nuklearnego, który miałby znaleźć się w pakiecie ewentualnego porozumienia kończącego wojnę. Donald Trump kilkakrotnie ogłaszał, iż osiągnął w tej sprawie porozumienie z Teheranem, czemu z kolei przeczyły sygnały z Iranu. Równolegle amerykański prezydent w ostatnich dniach ponowił groźby uderzeń na irańskie mosty i elektrownie, jeśli Teheran nie zaakceptuje stawianych warunków.