W dwóch pierwszych meczach Betard Sparty Wrocław w sezonie 2026 nie oglądaliśmy Nikodema Mikołajczyka. Junior, który walczy o skład z Marcelem Kowolikiem, póki co, nie został nigdzie wypożyczony i czeka na swoją szansę. Jaka jest jego obecna sytuacja?
Przez zimę długo mówiło się o tym, że to właśnie Mikołajczyk może być w składzie na starcie sezonu. Ostatecznie jednak to Kowolik lepiej wchodzi w rozgrywki. Po świetnej inauguracji przeciwko Stelmet Falubazowi i niezłym meczu w Gorzowie trudno wyobrazić sobie odstawienie go od składu.
– Co mam dużo powiedzieć. Czekam na swoją szansę, mam nadzieję, że ją dostanę. Cieszy mnie, że wygrywamy, ale nie cieszy mnie to, że siedzę i nie mogę jeździć. Najważniejsza dla mnie jest oczywiście jazda w lidze – mówił Nikodem Mikołajczyk.
Żużel. Co z Michelsenem po wypadku w Danii? Dziś kluczowe badania – PoBandzie – Portal Sportowy
Sporo mówiło się też o możliwości wypożyczenia jednego z młodzieżowców Betard Sparty do Rybnika. Prezes Krzysztof Mrozek jednak nie czekał i w końcu wypożyczył dostępnego na rynku Jakuba Żurka.
– Nie wiem co będzie dalej. Czekam za informacją. Wierzę w swoją szansę, bo ciężko trenuję. Mam też świadomość, że miejsce w składzie trzeba sobie wywalczyć. Dlatego mam nadzieję, że w końcu się to uda – dodaje młody zawodnik.
Żużel. Frątczak kandydatem na prezesa Falubazu?! Zabiera głos! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużlowiec nie ma też pretensji do klubu o obecną sytuację. Nie ukrywa jednak, że chciałby już zacząć walczyć o ligowe punkty. – Rozmawiamy cały czas. Klub bardzo mnie wspiera i chce mi pomóc. Nie chcą, żebym siedział na rezerwie, a się rozwijał i jeździł. Cały czas szukamy i rozmawiamy. Myślę, że dostanę w końcu szansę i będę mógł jeździć – podsumowuje Nikodem Mikołajczyk.
DAWID KULTON