Chodzi o sytuację z końcówki, gdy bramkarz KGHM Zagłębia Lubin wpadł na jednego z rywali. Japoński sędzia Koki Nagamine nie odgwizdał wówczas faulu, zatem nie było do końca wiadomo, jakiego przewinienia się dopatrzył.
„Miedziowi” złożyli protest i został on uznany za zasadny, wobec czego napomnienie cofnięto. To oznacza, że Jasmin Burić ma na koncie dwie żółte kartki w sezonie 2025/2026 i na razie nie grozi mu przymusowy odpoczynek (taki jest konieczny po czterech indywidualnych karach).
39-latek to podstawowy bramkarz lubińskiej ekipy. W trwającej edycji zaliczył 17 ligowych występów i 8 razy zachował czyste konto.
KGHM Zagłębie zajmuje 5. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy z dorobkiem 44 pkt. Do liderującego Lecha Poznań traci 5 „oczek”.
W najbliższym meczu podopieczni Leszka Ojrzyńskiego podejmą Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Pierwszy gwizdek sędziego w piątek o godz. 18.00.
ZOBACZ WIDEO: We Wrocławiu nagle przerwali mecz. Sceny na trybunach