Popeyes zadebiutował w Lublinie w CH Lublin Plaza, a atmosfera otwarcia przypominała miejskie święto z muzyką, atrakcjami i rosnącą z minuty na minutę kolejką
Trzy pierwsze osoby w kolejce dostały roczne vouchery na darmowe Chicken Sandwich, a pierwsza setka gości mogła liczyć na specjalne niespodzianki przygotowane przez markę
Nowy lokal to 35. restauracja Popeyes w Polsce i 4. otwarcie w tym roku, co ma potwierdzać rosnące zainteresowanie siecią w kolejnych regionach kraju

Popeyes w Lublinie

Atmosfera od początku przypominała miejskie święto, z muzyką, aktywacjami i charakterystyczną dla marki energią. Pierwsze zamówienia zostały wydane punktualnie o 10:00, choć dla wielu gości przygoda zaczęła się znacznie wcześniej.

Jak zawsze przy otwarciach Popeyes, największe emocje towarzyszyły tym, którzy ustawili się w kolejce. Trzy pierwsze osoby zdobyły roczne vouchery na darmowe Chicken Sandwich, a pierwsza setka gości mogła liczyć na specjalne niespodzianki przygotowane na ten dzień. Zwycięska trójka próbowała już wcześniej dań Popeyes w Katowicach i Warszawie, jedli jednak classic wingsy, glazurowane nuggetsy i frytki w przyprawie Cajun. Słynnej kanapki próbowali dziś pierwszy raz.

– Popeyes przebija konkurencję, wyróżnia się jakością mięsa i mega sosami – komentują.

Atrakcje na otwarciu: bingo, merch i brass band

Na miejscu nie zabrakło również dodatkowych atrakcji: była gra w bingo, „Łapa Szczęścia” z merchem, nagrodami i… dodatkowymi rocznymi voucherami, co jest nowością dla marki.

Brass band przygrywał szlagiery doskonale znane mieszkańcom Lublina; wybrzmiały między innymi melodie Budki Suflera czy Beaty Kozidrak.

To jednak nie koniec lokalnych akcentów, o jakie zadbała marka. Słynne Chicken Sandwich wjechały też na stadion żużlowy, by przy akompaniamencie zespołu rozgrzać do treningu drużynę Motor Lublin. Wszystko to zbudowało wyjątkowy klimat wydarzenia i zachęcało do wspólnego celebrowania debiutu marki w mieście.

Co oznacza debiut Popeyes dla rynku w Polsce?

– Jeśli ktoś miał wątpliwość, czy Lublin lubi dobrego kurczaka, to dziś dostał jasną odpowiedź. Energia, którą zobaczyliśmy u pierwszych osób w kolejce, udzielała się wszystkim – i nam, i kolejnym gościom. Takie otwarcia pokazują, że Popeyes w Polsce to już nie tylko marka, ale doświadczenie, które ludzie chcą współtworzyć z nami. Dzisiejsza frekwencja i atmosfera tylko potwierdzają, że wejście do Lublina to była dobra decyzja i właściwy moment, a mieszkańcy równie chętnie co lokalnym cebularzem zajadali się także naszą marynowaną cebulką i sosem Swing Onion – mówi Kamila Węcka, Marketing Manager Popeyes Polska.


Debiut w Lublinie to kolejny krok w rozwoju Popeyes w Polsce i odpowiedź na rosnące zainteresowanie marką w kolejnych regionach kraju.
Nowy lokal jest 35. restauracją sieci w Polsce i 4. otwarciem w tym roku.
Marka konsekwentnie rozwija swoją obecność, wchodząc do nowych miast.