Okrągły stół w Ministerstwa Sportu i Turystyki to konsekwencja wydarzeń z ostatnich dni, kiedy to decyzja Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska doprowadziła do zamknięcia Toru Poznań. Organ działał w związku z wcześniejszym postanowieniem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z 31 października 2023 roku, który stwierdził przekraczanie norm głośności przez obiekt w stolicy Wielkopolski.
Jasna deklaracja ws. przyszłości Toru Poznań
Presja środowiska oraz włączenie się do rozmów przedstawicieli resortu sportu doprowadziły do zawieszenia decyzji GIOŚ, a Tor Poznań po kilkunastu godzinach przerwy został ponownie otwarty. Jest to jednak decyzja tymczasowa, obowiązująca do momentu rozpatrzenia przez sąd odwołania złożonego przez Automobilklub Wielkopolski.
ZOBACZ WIDEO: Kim jest mentor? Tak odpowiedzieli nam sportowcy
Dlatego też ministerstwo z Jakubem Rutnickim na czele chce systemowo rozwiązać kwestię przyszłości Toru Poznań, tak aby spory dotyczące hałasu dochodzącego z obiektu nie stanowiły problemu w przyszłości. – Nie ma sportów motorowych w Polsce bez Toru Poznań. To strategiczny obiekt, który od dekad stanowi serce polskiego sportu motorowego – powiedział na wstępie okrągłego stołu Rutnicki.
Tor Poznań jest jedynym obiektem w kraju, który posiada międzynarodową homologację FIA (samochody) oraz FIM (motocykle). Odbywają się na nim również szkolenia służb mundurowych, w tym policji i Służby Ochrony Państwa.
– Spotkaliśmy przy okrągłym stole, żeby rozmawiać o tym, w jaki sposób utrzymać ciągłość działania toru, ale nie na zasadach tymczasowości – dodał minister Rutnicki.
Każda ze stron obecnych na spotkaniu w ministerstwie potwierdziła chęć współpracy przy wypracowywaniu docelowego modelu funkcjonowania Toru Poznań. Resort zamierza na bieżąco monitorować toczące się prace na obiekcie, zakładające m.in. montaż dodatkowych ekranów akustycznych, i równocześnie nie wyklucza zmian legislacyjnych, które ułatwiłyby funkcjonowanie tego typu obiektom.
„Celem jest wypracowanie trwałego rozwiązania, które zabezpieczy przyszłość toru, przy jednoczesnym zachowaniu równowagi między interesem społecznym a rozwojem sportów motorowych” – czytamy w komunikacie resortu.
Prezes PZM walczy o Tor Poznań
Na spotkaniu w Ministerstwie Sportu i Turystyki obecny był Michał Sikora. Prezes Polskiego Związku Motorowego wyraził nadzieję, że działania resortu doprowadzą do szczęśliwego zakończenia, jakim będzie dalsze funkcjonowanie Toru Poznań.
– To nie pierwsze spotkanie, w którym uczestniczą przedstawiciele naszego związku, którego celem jest wypracowanie systemowych rozwiązań – powiedział Sikora.
– Cieszę się, że problem motorsportu i infrastruktury został zauważony przez szersze grono, a środowisko sportowe stanęło murem za Torem Poznań. Liczę, że pozwoli to na wypracowanie rozwiązań zapewniających stabilne i bezpieczne funkcjonowanie obiektów sportu motorowego w Polsce, ale także powstanie nowych – dodał prezes PZM.
Rozmowy ws. przyszłości Toru Poznań (fot. MSiT)
Sikora podczas okrągłego stołu w siedzibie ministerstwa zwrócił uwagę na to, że Tor Poznań pełni kluczową funkcję szkoleniową dla młodych zawodników, a bez niego trudno byłoby mówić o rozwoju sportów motorowych.
Obiekt przyczynia się też do poprawy bezpieczeństwa na drogach publicznych. Z jednej strony pasjonaci motorsportu mogą korzystać na nim ze szkoleń techniki jazdy, a z drugiej funkcjonowanie toru ogranicza ryzyko organizowania nielegalnych wyścigów na ulicach.
Samorządowcy gotowi wesprzeć Tor Poznań
Na spotkaniu zabrakło prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Ze strony samorządowców w ministerstwie pojawił się za to wójt gminy Tarnowo Podgórne, która sąsiaduje z Torem Poznań. – Samorząd jest gotów wesprzeć wszelkie działania, które umożliwią dalsze funkcjonowanie toru, włącznie z pomocą finansową – zaznaczył Tadeusz Czajka jeszcze przed spotkaniem.
Wójt przekazał na ręce ministra sportu petycję mieszkańców Przeźmierowa, wsi graniczącej z Torem Poznań. W niej lokalna społeczność przekazała swoje spostrzeżenia na temat dotychczasowego funkcjonowania obiektu wyścigowego w stolicy Wielkopolski.
Tadeusz Czajka (z lewej) jest gotów wesprzeć działanie Toru Poznań
– Moja propozycja związana ze współfinansowaniem zabezpieczenia przed hałasem spotkała się z podobną deklaracją starosty Grabkowskiego (starosta powiatu poznańskiego – dop. aut.), a w tym projekcie uczestniczyłoby też miasto Poznań, ministerstwo i Automobilklub Wielkopolski – przekazał Czajka po zakończeniu okrągłego stołu.
Jednym z problemów toru jest to, że na mocy prezydenta Poznania z 2009 roku na dwóch ulicach w pobliżu obniżono poziom głośności do 50 db. Jest to norma, która jest przekraczana nawet w sytuacji, gdy obiekt jest zamknięty. Większy hałas generuje zwykły ruch uliczny. Dlatego władze stolicy Wielkopolski mają pochylić się nad podjętą przed laty decyzją.
– Miasto Poznań po otrzymaniu opinii ekspertów przystąpi do procedury zmiany decyzji z 2009 roku. Pożądanym jest, aby w planie zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Magazynowej i Krańcowej w Przeźmierowie funkcja została określona jako mieszkaniowo-usługowa, a nie jako mieszkaniowa. To są najważniejsze wnioski z tej ponad dwugodzinnej debaty w Warszawie – podsumował wójt Czajka.
Łukasz Kuczera, dziennikarz WP SportoweFakty