Akcjonariusze Warner Bros. Discovery przegłosowali w czwartek fuzję z Paramount Skydance. W związku z tym nowego właściciela będzie miał m.in. TVN. Członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski w rozmowie z Polską Agencją Prasową wyjaśniał, że „stan prawny nie uległ zmianie od czasu”, gdy polską spółkę przejmował Scripps Networks Interactive. Ekspert zaznaczył, że „jeden ze scenariuszy zakłada, że nie dojdzie do wyraźnych zmian”.


– Z doniesień z USA wynika, że po przejęciu kontroli przez Paramount Skydance nad telewizją CBS doszło do ingerencji w tzw. polityczną linię programową i stacja zaczęła sprzyjać obecnej administracji – powiedział członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Prof. Kowalski zaznaczył, że TVN24 „z punktu widzenia biznesu, czyli rynku reklamy, jest to bardzo dobre audytorium i szkoda byłoby je stracić”. Stacja ma też ugruntowaną pozycję i generuje zysk, więc potencjalne zmiany są ryzykowne.

Opozycja będzie przekonywać w USA do prawicowego skrętu TVN24?


Do tego dochodzi fakt, że TVN jest kodowany, więc „właściciel wie, że wszelkie zmiany mają przełożenie na jego biznes”. – Oczywiście, może się zdarzyć, że kurierzy obecnej opozycji będą pielgrzymowali do Stanów i docierali do rozmaitych ludzi, przekonując, jak ważne jest wykonanie prawicowego skrętu TVN24 – spekulował członek KRRiT. Prof. Kowalski zaznaczył, że ewentualne zmiany raczej nie wpłyną na wybory parlamentarne.


Ekspert „nie sądzi, aby przez tak krótki czas udało się całkowicie przemodelować stację, zmienić jej kierunek i zbudować nową widownię”. – Mamy przepływy dziennikarzy pomiędzy różnymi redakcjami. Widoczny exodus mógłby nastąpić jednak w skrajnym przypadku zarządzania, kiedy doszłoby do zaprzeczenia wartościom, którymi dziennikarze kierowali się na swojej drodze zawodowej – podsumował prof. Kowalski.

TVN zmieni właściciela. Będzie zwrot akcji?


Profesor Mirosław Filiciak z kolei nie wykluczył zwrotów akcji. Jego zdaniem jedyną pewną rzeczą w kontekście przejęcia WBD są redukcje zatrudnienia i poszukiwania oszczędności, bo, niezależnie od gigantycznych premii dla zarządu, taka jest zawsze logika podobnych operacji. Medioznawca ocenił, że zapewne zajdą zmiany na rynku streamingu, ale będą radykalnie mniejsze, niż gdyby to Netflix przejął Warner Bros. Discovery.


Kulturoznawca powiedział, że rodzina Ellisonów, czyli właścicieli Paramount Skydance, jest od dekad organicznie zrośnięta z elitami konserwatywnymi, ale wcześniej wspierali demokratów. – Z perspektywy biznesowej wyobrażam sobie możliwość korekty kursu stacji, ale jednak z próbą zachowania większej części dotychczasowej widowni – komentował prof. Filiciak. Według eksperta „nie można niczego wykluczyć”.

Polską stację czekają zmiany?


– Branża telewizyjna złote czasy ma zapewne za sobą, ale linearna telewizja wciąż utrzymuje silną pozycję w polskich domach. Trudno sobie wyobrazić, żeby ludzie, u których przez pół dnia leci np. TVN24, mieli nagle zastąpić go YouTube’em. Dlatego ewentualne zmiany w linii TVN, stworzyłyby przestrzeń, którą mogłaby próbować zagospodarować inna stacja – mówił medioznawca.


Czytaj też:
Oburzenie w sieci po decyzji TVN. Lawina wpisów o bojkocie stacjiCzytaj też:
Przyszły właściciel TVN podzieli się zyskiem. Ujawniono wysokość kwoty