Na naszą decyzję wpływ miała „klasa” rywala. W dodatku błyszczały młode gwiazdy. Brak ich wyróżnienia byłby grzechem ciężkim!
DRUŻYNA KOLEJKI 2. RUNDY PGE EKSTRALIGI:
Maksym Drabik — Bayersystem GKM Grudziądz (1 — liczba nominacji do drużyny kolejki)
Co za przemiana tego zawodnika! Po pierwszej kolejce trafił do naszej Drużyny Rozczarowań jako główny winowajca „przegranego” remisu na własnym torze z Gezet Stalą Gorzów. Teraz natomiast trafia do Drużyny Kolejki jako jeden z ojców sukcesu w Zielonej Górze. Poza pierwszym wyścigiem Drabik przy W69 błyszczał. Na trudnym torze radził sobie wyśmienicie. Dla takich występów sprowadzano go do Grudziądza. Winy z inauguracji zostały odkupione.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mikkel Michelsen — Pres Grupa Deweloperska Toruń (1)
Przed sezonem trafił do Torunia jako czwarty do brydża, a niejednokrotnie prowadził Pres Grupę Deweloperską do zwycięstw. W meczu z Fogo Unią Leszno mieliśmy déjà vu. Choć w zespole Piotra Barona są jeszcze większe gwiazdy, to jednak 12+1 Michelsena dało drużynie minimalną wygraną (46:44). Był równy i bardzo szybki.
PGE Ekstraliga. To była kolejka U24 i juniorów!
Bartłomiej Kowalski — Betard Sparta Wrocław (1)
Nasza drużyna drugiej kolejki młodzieżą stoi. Bartłomiej Kowalski jest pierwszym z trójki seniorów do 24. roku życia, których wybraliśmy do naszego składu. Nie mogło być inaczej. Najmłodszy senior Betard Sparty Wrocław dotychczas zawodził na wyjazdach, a w Gorzowie okazał się wielkim bohaterem. Jego 10+2 przechyliło szalę zwycięstwa, doskonale zastąpił tym razem zawodzących liderów. Przybił pieczątkę na wygranej w ostatnim wyścigu dnia.
Mathias Pollestad — Gezet Stal Gorzów (2)
W tym samym meczu świeciła też gwiazda Mathiasa Pollestada. To już druga nominacja dla Norwega. Był szybki, waleczny, zadziorny i — co najważniejsze — do bólu skuteczny. Wraz z Jackiem Holderem i Andersem Thomsenem utrzymywał Stal w grze. Wygrał wyścig czternasty, zdobył 11 punktów z dwoma bonusami. Teraz oczekiwania wobec niego będą większe, a trudniej utrzymać się na szczycie, niż się na niego wspiąć.
Norick Bloedorn (U24) — Pres Grupa Deweloperska Toruń (1)
O występie Niemca wiele mówiło się z dwóch powodów. Pierwszym było udowodnienie po raz kolejny, że na Motoarenie czuje się jak ryba w wodzie (wcześniej podczas zeszłorocznego SON2 — dop. red.). Drugim był niesamowity pech. Dwa defekty odebrały mu szansę na dwucyfrowy wynik. Takimi występami Bloedorn pokazuje, że PGE Ekstraliga wcale nie musi go przerosnąć i nie musi być słabszym punktem od swojego poprzednika Jana Kvecha.
Żużlowy Skarb Kibica 2026Onet
Bartosz Bańbor (junior) — Orlen Oil Motor Lublin (2)
Po meczu w Częstochowie Bańbor żartował, że dwa Bartki też potrafią i formacja młodzieżowa nie straciła na wartości po odejściu Wiktora Przyjemskiego. Wszedł w buty złotego i srebrnego medalisty mistrzostw świata juniorów. Nie utopił się w nich. Można powiedzieć nawet więcej, że na dystansie prezentuje się znacznie lepiej. Aż szkoda, że w ostatnim wyścigu zanotował defekt motocykla już na samym starcie.
Nazar Parnicki (junior) — Fogo Unia Leszno (2)
Trzy indywidualne zwycięstwa na terenie mistrza Polski mówią same za siebie. Parnicki pokazał, że na torach PGE Ekstraligi potrafi wygrać z każdym i wszędzie. Swoją postawą daje trenerowi Rafałowi Okoniewskiemu dodatkowe możliwości taktyczne. Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota muszą mieć się na baczności, bo w gotowości czeka skuteczny „joker”. Kto wie, czy Unia nie wywiozłaby kompletu punktów, gdyby odważniej postawiono na Ukraińca.
Kevin Małkiewicz (rezerwowy) — Bayersystem GKM Grudziądz (1)
Kolejny znakomity występ tego przebojowego juniora. Wspólnie z Bastianem Pedersenem dorzucili do dorobku GKM-u w Zielonej Górze 16 punktów z bonusem. Małkiewicz dołożył od siebie 8. Byłoby więcej, gdyby w wyścigu juniorskim nie przewrócił Oskara Hurysza. Pewnie czuł się na torze w Zielonej Górze, nawet gdy pojawiły się problemy z nawierzchnią.