Paluch stracił jeden mecz ligowy. Nie pojechał w piątek w domowym spotkaniu z Betard Spartą Wrocław. Z nim w składzie gospodarze mogli pokusić się o zwycięstwo, bo przegrali ostatecznie zaledwie 44:46.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W pojedynku z Wrocławianami błyszczeli: Jack Holder oraz Anders Thomsen i Mathias Pollestad, ale dwa ostatni, już dzień później podczas półfinału drużynowych mistrzostw Europy w Pardubicach, wzięli udział w groźnej kraksie.

Norwegowi na szczęście nic poważnego się nie stało, ale Thomsen wylądował w szpitalu, gdzie zdiagnozowano u niego najpierw złamanie trzech żeber, a potem także złamanie kręgu L5 lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa.

— Patrząc na ten odcinek lędźwiowy, to lekarze mówią, że to jest mniejsza kontuzja, niż te żebra biorąc pod uwagę gojenie. Żebra się długo goją, bardzo boli, próg bólowy jest duży, ale w przypadku żużlowca to jest kwestia 3-4 tygodni. U Andersa myślę, że może szybciej — przekazał Piotr Paluch, trener Gezet Stali Gorzów, w magazynie Speedway+ na antenie Canal+ Sport.

— Okres rehabilitacji już praktycznie ma. Jeżeli chodzi o kręgosłup, to z tym nie trzeba nic robić. Odpowiednia dieta, fizjoterapia i przy dobrym układzie będzie sprawny na mecz z Zieloną Górą, a zobaczymy, co czas pokaże odnośnie wcześniejszych terminów — dodał szkoleniowiec.

Paluch wróci już na Unię Leszno!

Stal najbliższy mecz rozegra już w niedzielę (26 kwietnia). Wówczas (o godz. 17:00) zmierzy się na wyjeździe z Fogo Unią Leszno.

Za Duńczyka Gorzowianie w tym meczu będą stosowali zastępstwo zawodnika. A co z liderem formacji młodzieżowej — Oskarem Paluchem?

— Miał kłopoty z nadgarstkiem. Zebrała się krew, woda i to już minęło. Ręka dochodzi do siebie, już jest większy ścisk w ręce. Tak że w piątek będzie trenował i w niedzielę będzie gotowy — zapowiedział trener Paluch, a zarazem ojciec młodego żużlowca.

Po meczu w Lesznie kolejne terminy spotkań ligowych Gezet Stali przedstawiają się następująco: Częstochowa (wyjazd — 10 maja), Zielona Góra (dom — 15 maja), Lublin (dom, 24 maja). Zatem Thomsen prawdopodobnie opuści maksymalnie dwa mecze.