
Sąd uniewinnił Włodzimierza Cimoszewicza
Źródło: TVN24
Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił uniewinnienie i warunkowo umorzył sprawę Włodzimierza Cimoszewicza oskarżonego o potrącenie rowerzystki na przejściu dla pieszych. To prawomocne orzeczenie.
Sąd Okręgowy w Białymstoku ogłosił w piątek wyrok w procesie apelacyjnym byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, w pierwszej instancji nieprawomocnie uniewinnionego od zarzutu potrącenia rowerzystki na przejściu dla pieszych. Apelację złożyła prokuratura, chciała uchylenia wyroku.
Prokuratura wyrok pierwszej instancji zaskarżyła w całości, czyli również w zakresie umorzenia przez sąd wątku ucieczki z miejsca wypadku. Chciała uchylenia tego orzeczenia i zwrotu sprawy do rozpoznania w pierwszej instancji.
Sąd uchylił uniewinnienie, ale też warunkowo umorzył sprawę. To już prawomocne orzeczenie.
Wypadek na oznakowanym przejściu dla pieszych
Proces dotyczył wypadku, do którego doszło 4 maja 2019 roku, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce (Podlaskie). Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona przez europosła poprzedniej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera Włodzimierza Cimoszewicza (zgadza się na podawanie danych i prezentowanie wizerunku) 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.
Prokuratura zarzuciła oskarżonemu, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął hamować i doprowadził do wypadku. Zarzucała mu też, że uciekł z miejsca zdarzenia.
Polityk nie przyznał się do spowodowania wypadku. Przed sądem pierwszej instancji zapewniał, że jechał z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała na przejście; tłumaczył też, że nie uciekł, ale razem ze znajomymi odwiózł poszkodowaną – na jej prośbę – do domu, a stamtąd ostatecznie zdecydowała się ona pojechać do szpitala.
Pierwszy wyrok
Sąd Rejonowy w Hajnówce uznał, że brak było dowodów potwierdzających winę oskarżonego co do spowodowania wypadku, a wątpliwości nie udało się rozwiać. Ocenił, że zachowanie uznane przez prokuraturę za ucieczkę z miejsca wypadku stanowiło wykroczenie; w tym zakresie postępowanie umorzył z powodu przedawnienia karalności.
Proces odwoławczy
Proces odwoławczy rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku. Sąd przez kilka miesięcy oczekiwał jednak na zleconą, uzupełniającą opinię biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
W ubiegłym tygodniu przewód sądowy został zamknięty, a strony wygłosiły mowy końcowe.
W ocenie prokuratury, uzupełniająca opinia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie potwierdzała, że gdyby oskarżony zachował należytą ostrożność na drodze, nie doszłoby do potrącenia, a bliskie zeru jest prawdopodobieństwo wariantu, że nawet gdyby taką ostrożność zachował, nie uniknąłby tego wypadku.
– Uważam, że oskarżony miał niemal stuprocentową szansę na uniknięcie potrącenia, gdyby zachował się zgodnie z zasadami bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a więc gdyby hamował bez opóźnienia przy prędkości 30-40 km/h i z odpowiednim wyprzedzeniem – mówił wówczas prokurator Andrzej Stelmaszuk z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.
Innego zdania była brona, która stała na stanowisku, że biegli – z braku dowodów – musieli w swojej pracy opierać się na dużej liczbie założeń, wariantów i możliwego prawdopodobieństwa. Mecenas Tadeusz Wolfowicz mówił, że kolejna dodatkowa opinia biegłych nie zmieniła wcześniejszych ustaleń i nie poszerzyła wiedzy o okolicznościach wypadku.
W jego ocenie, poza ustaleniem, że poszkodowana kobieta przejeżdżała rowerem przez przejście, nie ma żadnych innych pewnych danych dotyczących tego wypadku, które zrekonstruowali biegli.
– Sąd rejonowy trafnie uznał opracowanie Instytutu Ekspertyz Sądowych jako estymację, czyli szacowanie danych niepewnych i przewidywanie danych nieznanych, to jest pracę bazującą na niekompletnych, niestabilnych i nieprzekonywujących wartościach – dodał mecenas Wolfowicz, wnioskując o oddalenie apelacji prokuratury.
Źródło: PAP/tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Reszko/PAP