W ostatnim czasie bardzo głośno jest o aferze z giełdą kryptowalut zondacrypto. Miała ona wypłacić pieniądze olimpijczykom jako sponsor PKOl-u, a tymczasem żaden użytkownik platformy nie może wypłacić swoich środków, a z jej prezesem nie ma kontaktu. A decyzja o podpisaniu z nią umowy należała do Radosława Piesiewicza.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Adam Małysz i Robert Korzeniowski przeciwko prezesowi PKOl
„Składamy wspólny apel — jako przedstawiciele związków sportowych — o natychmiastowe złożenie dymisji Radosława Piesiewicza z pełnienia funkcji prezesa PKOl!” — powiedział Robert Korzeniowski.
„Już samo podpisanie umowy z zondacrypto zagranicą budziło wątpliwości. Nie odbyło się w naszym kraju. Mówiliśmy, że nie jest stabilnym sponsorem. Wizerunek sportowców został nadwyrężony. To my jesteśmy Polskim Komitetem Olimpijskim” — powiedział ustępujący prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz.
„Wizerunek naszego sportowca to nasze dobro narodowe i trzeba go strzec! Nie może być tak, że Radosław Piesiewicz go degraduje. Powołamy zespół roboczy, by w przyszłości nie dopuszczać do jednoosobowych działań i strat na 350 mln zł” — to z kolei słowa ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego.
W piątek obszerny komentarz na temat działań Radosława Piesiewicza na łamach Przeglądu Sportowego Onet napisał Sebastian Parfjanowicz.