
Wciąż trwa akcja dogaszania pożaru hali z makulaturą w Gdyni Chyloni, który wybuchł w środowe popołudnie. W związku z tym mieszkańcy północnych dzielnic miasta muszą liczyć się z utrudnieniami w dostępie do wody oraz czasowymi spadkami ciśnienia w sieci wodociągowej. Bieżące informacje o awariach w Trójmieście można śledzić w Raporcie z Trójmiasta w zakładce Awarie.
tak, ciśnienie jest niższe
10%
tak, zdarzyły się przerwy
4%
Wielki pożar strawił halę
Do pożaru doszło w środę popołudniu przy ul. Północnej. Choć sytuacja jest już opanowana, strażacy wciąż prowadzą intensywne działania, które wymagają dużych ilości wody.
W związku z tym służby ostrzegają przed możliwymi spadkami ciśnienia oraz przerwami w dostawie wody na terenie północnych dzielnic Gdyni (Pogórze, Obłuże, Oksywie, Babie Doły, Chylonia, Cisowa).
Pożar wybuchł w bezpośrednim sąsiedztwie bazy północnej LiZUD Zarządu Dróg Miejskich. W związku z zagrożeniem sprzęt został przestawiony i zabezpieczony, a część infrastruktury – w tym wiata i ogrodzenie – uległa uszkodzeniu.
Zużyto 30 proc. dobowego zapotrzebowania na wodę
W ciągu ostatnich dwóch dni akcji gaśniczej zużycie sięgnęło około 30 proc. dobowego zapotrzebowania na wodę w tej części miasta to ilość odpowiadająca dziennemu zużyciu około 80 tys. mieszkańców.
Służby techniczne na bieżąco monitorują sytuację i podejmują działania, które mają ustabilizować pracę sieci wodociągowej. Priorytetem jest jednoczesne zapewnienie ciągłości dostaw wody dla mieszkańców oraz wsparcie działań ratowniczych.Prośba o oszczędność
W związku z tym Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Gdyni wydało apel do mieszkańców o oszczędne gospodarowanie wodą.
– Apelujemy do mieszkańców o racjonalne i oszczędne korzystanie z wody do czasu unormowania sytuacji. W szczególności prosimy o ograniczenie zużycia wody do niezbędnych potrzeb bytowych oraz unikanie czynności wymagających jej dużego poboru, takich jak podlewanie ogrodów i terenów zielonych, mycie samochodów czy napełnianie dużych pojemników – czytamy w komunikacie.
Jeśli sytuacja się pogorszy, możliwe będzie uruchomienie zastępczych punktów poboru wody, czyli beczkowozów. Informacje o ich ewentualnych lokalizacjach mają być przekazywane na bieżąco.
Służby nie podają jeszcze przyczyn pożaru – ustali je policja po zakończeniu działań gaśniczych. W pożarze nie ma osób poszkodowanych.