
Jak sprawić, by na ulicach Gdyni nie było dzików? Ograniczyć dostęp do pożywienia, zmienić nawyki mieszkańców, odpowiednio planować zieleń i edukować – to wnioski z raportu ekspertów i naukowców, który powstawał przez półtora roku na zamówienie prezydent Aleksandry Kosiorek. Kosztował 50 tys. zł.
negatywnie – to strata pieniędzy, ponieważ przedstawione rekomendacje są oczywiste i nie wymagały tak kosztownych analiz
84%
trudno powiedzieć – z jednej strony to duży wydatek, ale z drugiej strony miasto potrzebowało spójnego planu działania
10%
zatrudnienie specjalistów pozwala spojrzeć na problem z innej perspektywy i wypracować długofalowe rozwiązania
6%
Na początek warto zaznaczyć, że w ostatnich miesiącach dzików jest w Gdyni zauważalnie mniej. Widać to także w naszym Raporcie z Trójmiasta oraz artykułach, gdzie filmy i informacje o dzikach zajmują zdecydowanie mniej miejsca względem innych zwierząt, jak np. borsuki. Przez ASF mało dzików
Depopulacja dzików to efekt Afrykańskiego Pomoru Świń. Z powodu wirusa w Gdyni zostało kilkanaście osobników.
– Jest już jeden miot, który przyszedł na świat. Dopóki jest ASF, to populacja będzie miała, ale gdy to się skończy, to dziki powrócą – mówi Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni.
Nie czekając na to, aż dziki znów zaczną czuć się jak w lesie na gdyńskich ulicach, w październiku 2024 r. Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, powołała Zespół ds. dzikich zwierząt.
Zespół ds. dzikich zwierząt: jakie zadania?Jego zadaniem było przeanalizowanie zjawiska i wypracowanie rekomendacji pozwalających na uchronienie miasta przed dzikami.Prace zespołu trwały od listopada 2024 do marca 2026 r.W tym czasie odbyło się 16 spotkań oraz warsztaty eksperckie.Brały w nich udział 24 osoby – przedstawiciele miasta, służb, instytucji, środowiska naukowego oraz mieszkańców.
Co ustalono? Jak tłumaczą urzędnicy, efekt warunków, jakie tworzy dla nich przestrzeń miejska oraz zachowania ludzi powoduje, że dziki chętnie wizytują miejskie ulice.
Nowy koordynator ds. dzikich zwierząt
Jak się okazuje, w latach 2013-2025 odnotowano ponad 14,8 tys. zgłoszeń dotyczących dzików. Około 80 proc. z nich były informacjami o obecności zwierząt. Reszta dotyczyła sytuacji problemowych.
Pojawiły się rekomendacje, które pozwolą obronić się przed dzikami. Nad ich wdrożeniem będzie czuwać koordynator ds. dzikich zwierząt. Została nim Agata Grzegorczyk. Ostatnio pełniła funkcję koordynatora ds. działań miejskich jednostek organizacyjnych, odpowiadając za prowadzenie projektów międzywydziałowych oraz współpracę pomiędzy różnymi obszarami funkcjonowania miasta. Wcześniej przez wiele lat była rzecznikiem urzędu miasta.
Dwa kierunki działań
– Nasze działania będą przebiegać w dwóch głównych kierunkach. Pierwszy to niezapraszanie dzikich zwierząt do miasta, a drugi – zachęcenie ich, by zostały w lesie, gdzie jest ich miejsce. Nie da się tego zrobić jednym rozporządzeniem czy uchwałą. Trzeba skoordynowanych działań wielu instytucji i dużo dobrej woli ze strony mieszkańców, by się udało – mówi.
Ale to nie wszystko. Równolegle do prac zespołu powstał raport zespołu eksperckiego z Biura Urbanistyki Wielogatunkowej. Kosztował 50 tys. zł.
Zespół autorski tworzyli:
dr inż. Robert Skrzypczyński (architektura i urbanistyka),dr Katarzyna Kozyra-Zyskowska (nauki biologiczne),dr inż. Anna Wilczyńska,dr inż. Maja Skibińska (architektura krajobrazu),adw. Karolina Kuszlewicz (nauki prawne).
Autorzy sprawdzili m.in. gdzie najczęściej pojawiają się dziki w Gdyni, jakie sytuacje prowadzą do konfliktów, jakie metody działają w innych miastach oraz jak ograniczać problem bez stosowania metod śmiercionośnych. Wśród działań była m.in. wizyta studyjna w Barcelonie.Rekomendacje zespołu eksperckiego
Jakie rekomendacje przedstawili?
Ograniczenie dostępu do pożywienia poprzez zabezpieczenie pojemników na odpady – zarówno w przestrzeni publicznej, jak i przy zabudowie mieszkaniowej.Zmiana zachowań mieszkańców poprzez uświadamianie o zagrożeniu dzikami.Bezpieczeństwo w miejscach wrażliwych – zabezpieczenie szkół, przedszkoli i placów zabaw, stosowanie ogrodzeń i monitoringu.Zarządzanie przestrzenią i zielenią.Bezpieczeństwo na drogach.Edukacja i komunikacja.Krytyka raportu
Sugestie zdążyły się spotkać się z krytyką mieszkańców i części radnych, którzy twierdzą, że do powstania rekomendacji nie trzeba było powoływać specjalnego zespołu ani wydawać miejskich pieniędzy.
– Te rekomendacje są oczywiste. Wystarczyłaby sztuczna inteligencja, by podać takie zagadnienia – mówił Marek Dudziński z PiS w porannej audycji w Radiu Gdańsk.
Raportu bronił Łukasz Piesiewicz z klubu KORMiL.
– Zatrudniając specjalistów, możemy zupełnie inną perspektywę wyrobić. Zachęcam do przeczytania całego raportu. Robili to ludzie, którzy całe życie poświęcili badaniu koegzystencji człowieka z naturą – opowiadał.
Przeczytaj streszczenie raportu