W piątek (24 kwietnia) w decydującym starciu o tytuł podczas zapaśniczych ME 2026 w Tiranie Magdalena Głodek-Liszewska (KS Bloczek Team Pelplin) zaprezentowała się z wyśmienitej strony, nie pozostawiając złudzeń Elvirze Suleyman z Turcji.

Polka kontrolowała przebieg pojedynku w kategorii do 57 kg od pierwszych sekund, wygrywając ostatecznie 5:1. To największy sukces w karierze zawodniczki, która przez cały turniej w stolicy Albanii imponowała nie tylko przygotowaniem fizycznym, ale również odpornością psychiczną w kluczowych momentach walk.

ZOBACZ WIDEO: To najbliższy rywal Szpilki. „Bardzo ciężka walka”

W drodze do finału odniosła trzy zwycięstwa: z Felicitas Domajevą (Norwegia), Solomią Wynnyk (Ukraina) oraz w półfinale z Eveliną Hulthen (Szwecja). – Zostałam mistrzynią, więc czuję się tutaj znakomicie. To było moje marzenie. Ale uważam to za taki mały krok, bo moim celem są igrzyska olimpijskie – oceniła Głodek-Liszewska.

Oprócz złota, polska ekipa wzbogaciła się tego dnia o dwa kolejne krążki. Po tytuł wicemistrzyni Europy w kategorii do 72 kg sięgnęła Wiktoria Chołuj, która po emocjonującej i niezwykle wyrównanej walce finałowej uległa Ukraince Nadii Sokolovskiej 3:5.

Z kolei na najniższym stopniu podium stanęła Natalia Kubaty, startująca w wadze do 65 kg. W pojedynku o brązowy medal Polka wykazała się ogromną walecznością, pokonując Francuzkę Iris Thiebaux 10:6.

Dzień pełen emocji w ME w Tiranie mogła dopełnić Roksana Zasina, która rywalizowała o brąz w kategorii do 53 kg. Polka była niezwykle blisko sukcesu i prowadziła w swoim starciu 3:2, jednak chwila nieuwagi sprawiła, że przegrała przez położenie na łopatki i ostatecznie została sklasyfikowana na 5. miejscu.

Już w czwartek, 23 kwietnia, powód do dumy dała kibicom Jowita Wrzesień, która sięgnęła po tytuł wicemistrzyni Europy w kategorii do 59 kg (WIĘCEJ TUTAJ). Dzięki jej wyczynowi oraz trzem kolejnym trofeom zdobytym przez koleżanki z kadry, łączny bilans Polek w ME 2026 zamknął się w liczbie czterech medali.