Komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič ocenił w Waszyngtonie, że Trybunał Sprawiedliwości UE nie odrzuci wdrożenia umowy handlowej z Mercosurem. Skomentował w ten sposób zapowiedź skargi polskiego rządu.


Maroš Šefčovič przekonuje, że Trybunał Sprawiedliwości UE nie podważy tymczasowego wdrożenia umowy UE–Mercosur, wskazując na wcześniejsze orzecznictwo TSUE
Komisja Europejska zapowiada „bezprecedensowe” zabezpieczenia rynku, w tym możliwość uruchomienia „hamulca” przy nagłym wzroście importu z krajów Mercosur
Rząd Donalda Tuska zapowiada skargę Polski do TSUE, a Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o ryzykach dla rolnictwa, konsumentów i bezpieczeństwa żywnościowego


Krajewski: Skarga Polski do TSUE na umowę UE–Mercosur ma być złożona przed 1 maja

– Oczywiście, każdy kraj ma prawo zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE (…) i oczywiście uszanujemy jakiekolwiek orzeczenie. Chciałbym jednak przypomnieć, że europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekał już wcześniej w podobnych kwestiach. Nie mamy więc wątpliwości, jaka będzie odpowiedź i dlaczego przystąpiliśmy do tymczasowego wdrożenia tej umowy – powiedział Maroš Šefčovič, odpowiadając na pytanie PAP o piątkową zapowiedź złożenia skargi do unijnego trybunału przez polski rząd.

Komisarz przekonywał, że obawy zgłaszane przez państwa członkowskie dotyczące umowy z państwami Ameryki Południowej nie sprawdzą się, tak jak nie sprawdziły się obawy wyrażane przed zawarciem umowy UE o wolnym handlu z Kanadą.

– Pamiętam, że w momencie jej podpisywania wyrażano podobne obawy: jaki będzie jej wpływ na rolnictwo, jaki będzie ogólny wpływ na europejską gospodarkę. A teraz myślę, że minęło siedem lub osiem lat i wszyscy są super zadowoleni z tego dokumentu – powiedział. – Odwiedziłem Kanadę zaledwie kilka miesięcy temu. Nasz handel wzrósł o 60 proc., a obawy się nie zmaterializowały. W tym niespokojnym świecie jesteśmy bardzo zadowoleni z partnerów takich jak Kanada, którzy mają dostęp do rynku, i to działa w obie strony – dodał.

Umowa UE–Mercosur i TSUE: komisarz uspokaja po zapowiedzi skargi Polski

Maroš Šefčovič powiedział też, że Komisja Europejska dołożyła „bezprecedensowych” starań, by stworzyć dodatkowe zabezpieczenia dla europejskiego rynku, w tym możliwości „zaciągnięcia hamulca” w przypadku nagłego zwiększenia importu z krajów Mercosur.

– Spędzam dużo czasu na rozmowach z rolnikami, w tym z rolnikami z Polski, i po prostu wierzę, że wdrażając tę umowę, zobaczymy jej praktyczny pozytywny wpływ na gospodarki Unii Europejskiej i gospodarki wielu krajów, w tym Polski – zaznaczył.

Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedzieli w piątek, że polski rząd zaskarży umowę z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Premier poinformował, że uprzedził o tym Komisję Europejską.

Dlaczego rząd chce zaskarżyć umowę z Mercosurem?

Szef MON i prezes PSL zaznaczył, że rozmawiał o tym z premierem Tuskiem i ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim. – Uważamy, że zagrożone jest bezpieczeństwo żywnościowe, bezpieczeństwo konsumentów, ochrona własnego rynku – powiedział Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem nieprawidłowy jest również sposób wdrażania umowy.

Przedstawiciele UE i państw Mercosuru 17 stycznia br. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.

Parlament Europejski skierował pod koniec stycznia wniosek o zbadanie zgodności umowy z unijnymi traktatami do Trybunału Sprawiedliwości UE. W połowie marca br. Sejm przyjął uchwałę, w której zwrócił się do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski, niezależnie od skargi złożonej przez Parlament Europejski. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Tuska list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia umowy UE z krajami Mercosur do TSUE.