Witold Rozmysłowicz / PAP
Krystyna Janda poznała Andrzeja Seweryna, gdy była jeszcze studentką warszawskiej PWST. Jej przyszły mąż był wówczas mężem Bogumiły Blajfer i asystentem Tadeusza Łomnickiego. Początkowo nie była zainteresowana aktorem. Zaczęła jednak patrzeć na niego przychylniej, gdy starał się o jej względy. Przynosił jej m.in. książki. Gdy zaś oświadczył, że jego małżeństwo rozpadło się, nic już nie stało na przeszkodzie, aby mogli być razem. Aktorzy pobrali się i zamieszkali w niewielkim mieszkaniu w okolicy placu Zbawiciela. Potem przeprowadzili się z córką, Marią, do większego lokum na Stegnach.
„Dziś myślę, że mój pierwszy mąż ożenił się ze mną, bo potrzebował energicznej żony, która umiałaby wszystkie sprawy załatwiać sama, zostawiając mu wolną głowę” — podsumowała aktorka w książce „Tylko się nie pchaj”.
„Zorganizowałam więc dom, byłam w ciąży, urodziłam dziecko. Siedziałam z Marysią na kolanach w bujanym fotelu i czekałam, kiedy Andrzej wróci z wieczornego spektaklu. Zupełnie zapomniałam, że ja też miałam zostać aktorką” — dodała.
Krystyna Janda poznała Andrzeja Seweryna, gdy była jeszcze studentką warszawskiej PWST. Jej przyszły mąż był wówczas mężem Bogumiły Blajfer i asystentem Tadeusza Łomnickiego. Początkowo nie była zainteresowana aktorem. Zaczęła jednak patrzeć na niego przychylniej, gdy starał się o jej względy. Przynosił jej m.in. książki. Gdy zaś oświadczył, że jego małżeństwo rozpadło się, nic już nie stało na przeszkodzie, aby mogli być razem. Aktorzy pobrali się i zamieszkali w niewielkim mieszkaniu w okolicy placu Zbawiciela. Potem przeprowadzili się z córką, Marią, do większego lokum na Stegnach.
„Dziś myślę, że mój pierwszy mąż ożenił się ze mną, bo potrzebował energicznej żony, która umiałaby wszystkie sprawy załatwiać sama, zostawiając mu wolną głowę” — podsumowała aktorka w książce „Tylko się nie pchaj”.
„Zorganizowałam więc dom, byłam w ciąży, urodziłam dziecko. Siedziałam z Marysią na kolanach w bujanym fotelu i czekałam, kiedy Andrzej wróci z wieczornego spektaklu. Zupełnie zapomniałam, że ja też miałam zostać aktorką” — dodała.