„20 godzin. Przez ponad 20 strasznych godzin Rosjanie falami atakowali Dniepr. Zabili sześć osób, ranili 47” — napisał w komunikatorze Telegram szef wojskowej administracji obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża.

Przez ponad 20 strasznych godzin Rosjanie falami atakowali Dniepr.

Przez ponad 20 strasznych godzin Rosjanie falami atakowali Dniepr.Ołeksandr Hanża / Telegram

„W ciągu doby wrogie ataki na Dniepr pozbawiły życia ośmiu jego mieszkańców, rannych zostało 49 osób” — dodał w kolejnym wpisie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rosja bombarduje Dniepr. Liczba ofiar rośnie

W godzinach porannych urzędnik informował o 18 rannych. Pisał wówczas o 10 godzinach rosyjskich ataków i poszukiwaniach ludzi pod gruzami zniszczonych domów. Przed południem przekazał informację o czterech ofiarach śmiertelnych i 27 rannych.

Dniepr został ponownie ostrzelany w sobotę wieczorem. Hanża podał, że rannych zostało wówczas 10 osób. Kolejni ludzie ucierpieli m.in. w ostrzałach miejscowości w rejonach nikopolskim i synelnikowskim.

„To jest świadomy terror”

Szef administracji obwodowej powiadomił, że Rosjanie użyli do ataków rakiet i dronów uderzeniowych. „Walili z rozmysłem. Walili w dzielnice mieszkalne” — oświadczył.

„Zniszczone domy. Zrujnowane budynki. Spalone samochody. Ludzie stracili mieszkania. Ludzie stracili bliskich. Jest to świadomy terror. Jest to zbrodnia przeciwko ludziom” — podkreślił Hanża.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował po atakach na Dniepr, by świat nie milczał o tym, co się tam stało. „Ważne jest, by świat nie milczał o tym, co się dzieje i aby ta rosyjska wojna w Europie nie przestała przyciągać uwagi w związku z wojną w Iranie” — oświadczył.