PGE Wybrzeże Gdańsk "zniszczyło" w pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off KGHM Chrobrego Głogów. Awans do najlepszej czwórki Orlen Superligi powinien być przypieczętowany 29 kwietnia w Ergo Arenie.

PGE Wybrzeże Gdańsk rozbiło na wyjeździe KGHM Chrobrego Głogów 33:25 (18:9) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off Orlen Superligi, udanie rozpoczynając drogę po pierwszy ligowy medal od 25 lat. MVP został Mateusz Zembrzycki, który średnio bronił co trzeci rzut, a trzykrotnie nie dał się pokonać także z rzutów karnych. Rewanż w Ergo Arenie w środę, 29 kwietnia o godzinie 20:30. W półfinale czeka już Orlen Wisła Płock, czyli byłaby okazja do rewanżu za przegrany przed tygodniem finał Pucharu Polski.

KGHM CHROBRY: Stachera, Derewiankin – Grabowski 7, Żyszkiewicz 3, Paterek 3, Skiba 3, Kosznik 2, Pavłovskyi 2, Mosiołek 2, Dadej 1, Adamski 1, Styrcz 1, Strelnikow, Orpik

PGE WYBRZEŻE: Zembrzycki, Poźniak – Czapliński 11, Będzikowski 7, Gębala 6, Domagała 3, Michałowicz 2, Papina 2, Stanescu 1, Peret 1, Tomczak, Pepliński, Stępień, Zmavc, Czertowicz

PGE Wybrzeże Gdańsk ruszyło w drogę po pierwszy medal od 25 lat. W 2001 roku było jeszcze mistrzem Polski, ale potem na kilka lat nawet zupełnie zniknęło z ligowej mapy kraju. Odbudowa stopniowo odbywa się od 2010 roku. Łącznikiem między ostatnim mistrzowskim zespołem, a obecnym są m.in. Damian WleklakSebastian Suchowicz, poprzednio zawodnicy, a obecnie – odpowiednio – menedżer i trener bramkarzy.


Patryk Rombel: Dwumecz nie wybacza błędów. Przeczytaj, co jeszcze mówił trener PGE Wybrzeża Gdańsk przed ćwierćfinałowym dwumeczem
Patryk Rombel: Dwumecz nie wybacza błędów. Przeczytaj, co jeszcze mówił trener PGE Wybrzeża Gdańsk przed ćwierćfinałowym dwumeczem

Chrobry po raz ostatni medal miał w 2006 roku, a tę rywalizację zatytułował: „po marzenia”. W ćwierćfinałach nie można pozwolić sobie nawet na chwilę słabości, bo o awansie do czołowej „4” decyduje jedynie mecz i rewanż.

Rywalizację poprzedziła minuta ciszy na cześć zmarłych w ostatnich dniach: Stanisława Majorka, m.in. jednego z trenerów olimpijskiej reprezentacji Polski, która w 1976 roku zdobyła brązowy medal na igrzyskach w Montrealu oraz byłego reprezentanta i mistrza kraju, Zygfryda Nowaka.

Po stronie PGE Wybrzeża na pewno była przewaga psychologiczna. Nie tylko zajęli wyższe miejsce w sezonie zasadniczym, ale przede wszystkim wygrali oba mecze z KGHM Chrobrym 37:30 i 26:25. Drużynę wsparli też kibice, których kilkudziesięciu nie szczędziło gardeł i dłoni w dopingu.

Gdańszczanie na ćwierćfinał wyszli do gry bardzo skoncentrowani. To oni zaproponowali „gonitwę”, którą podjęli rywale, a później – niczym maratończyk, który za szybko zaczyna – zapłacili za to bardzo wielką cenę.


Orlen Wisła Płock - PGE Wybrzeże Gdańsk 31:25. Mistrzowie Polski z 14. pucharem
Orlen Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk 31:25. Mistrzowie Polski z 14. pucharem

Wynik meczu otworzył Tomasz Gębala. Tak jak w tej akcji Wybrzeże na początku meczu starało się grać to koła lub przeprowadzać szybkie akcje przez skrzydłowych. Rywale bramką za bramkę potrafili odpowiadać tylko do 3:3.

Już od 5. minuty zarysowała się zdecydowana przewaga PGE Wybrzeża. Nie tylko gdańscy piłkarze ręczni zdobyli 6 bramek z rzędu, odskakując na 9:3, ale chęci do walki zaczął odbierać miejscowym również Mateusz Zembrzycki.

Wśród udanych interwencji bramkarza były w tym okresie także dwa obronione rzuty karne. Powstrzymał Kacpra Grabowskiego i Tomasza Kosznika.

Gdańszczan z uderzenia próbował wybić Witalij Nat. Najpierw wziął czas, ale niewiele to pomogło. Zatem szkoleniowiec wdał się w dyskusję z sędziami. Zarobił za to żółtą kartkę, ale jego „waleczność” chyba udzieliła się podopiecznym.


Tak było w lutym 2026: PGE Wybrzeże Gdańsk determinacją i wytrwałością wygrało dreszczowiec w Głogowie
Tak było w lutym 2026: PGE Wybrzeże Gdańsk determinacją i wytrwałością wygrało dreszczowiec w Głogowie

4. bramkę dla gospodarzy w 15. minucie zdobył Jakub Adamski. Na parkiet wrócił też jeden z liderów drużyny Paweł Paterek, który w jednej z akcji doznał urazu pięty. W 24. minucie KGHM Chrobry zbliżył się na 9:12.

Przy tym wyniku dwuminutową karę otrzymał Jakub Orpik, co już na dobre wybiło gospodarzy z uderzenia. Aż do przerwy rzucało tylko PGE Wybrzeże, które ostatecznie wygrało pierwszą połowę aż 18:9.

Znów atutami gdańskiej drużyny byli w ataku Czapliński, a w bramce Zembrzycki, który obronił trzeciego karnego, tym razem Wojciecha Styrcza. Jednak trener Rombel zaprezentował i nowe działa. Na parkiet wszedł Jakub Będzikowski i od razu popisał się dwoma skutecznymi akcjami, w tym przy drugim jego rzucie dwie minuty kary zarobił jeszcze Kosznik.

Statystyki skuteczności po pierwszej połowie – 82 procent PGE Wybrzeże, 43 KGHM Chrobry nie pozostawiały złudzeń, dlaczego przez 30 minut gdańska siódemka zdobyła dwa razy więcej bramek.


PGE Wybrzeże Gdańsk utrzymuje wysoką skuteczność. Udany rewanż za mecz o piąte miejsce
PGE Wybrzeże Gdańsk utrzymuje wysoką skuteczność. Udany rewanż za mecz o piąte miejsce

W drugiej połowie gospodarze wymienili bramkarza, ale stać ich było tylko na to, aby drugie 30 minut było wyrównane. O odrabianiu strat nie było mowy.

Trener Nat zauważył to już w 43. minucie, gdy przy wyniku 16:24, przerwał grę. Jednak tym razem nie szukał nowej motywacji w dyskusjach z sędziami, bo mógł zostać wyrzucony na trybuny, ale sędziowie i tak wyciągnęli czerwoną kartkę.

W 51. minucie grę zakończył Orpik, któremu sędziowie pokazali bezpośrednią czerwoną kartkę po faulu na Wiktorze Tomczaku. Nawet jakby arbitrzy byli nieco bardziej łagodni i chcieli poprzestać na 2-minutowej karze to i tak zakończyłoby się wykluczeniem z gry, gdyż wcześniej ten zawodnik był już w tym meczu dwukrotnie karany.

Nerwy na dobre puściły miejscowym w 55. minucie. Po faulu na Będzikowskim karę otrzymał Maksym Pavlovskyi, a karnego wykorzystał Czapliński. Kolejne podwójne wykluczenie to już zasługa trenera. Net najpierw sam otrzymał 2 minuty, a po chwili Chrobry miał o jednego zawodnika na parkiecie za dużo, co też oznaczało karę. Gospodarze zostali zatem w czwórkę na boisku na blisko 2 minuty.


Sprawdź, kto wzmocni PGE Wybrzeże Gdańsk w następnym sezonie
Sprawdź, kto wzmocni PGE Wybrzeże Gdańsk w następnym sezonie

Na 30:22 bramkę dorzucił Będzikowski, ale w 56. minucie niepotrzebnie w przepychanki w obronie wdał się Gębala, bo i on otrzymał 2-minutową karę. Chwile później w jego ślady poszedł Rafał Stępień.

Trener Rombel grał do końca o jak najlepszy wynik. Tak jak pod koniec pierwszej, tak i pod koniec meczu, po 10. bramce Czaplińskiego, wziął czas, aby ustawiać kolejne efektowne akcje.

Ostatecznie PGE Wybrzeże wygrało 33:25 i kropkę w tym dwumeczu, w postaci awansu do półfinału powinno postawić w środę, 29 kwietnia, w meczu rewanżowym w Ergo Arenie. Początek o godz. 20:30.

Orlen Wisła Płock – Stal Mielec 30:22 i 35:22Industria Kielce – Netland MKS Kalisz 40:24 i 37:21Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn 31:23, drugi mecz 27.04
Typuj wynik meczu

26 kwietnia 2026, godz. 12:30

3 pkt.

KGHM Chrobry Głogów

PGE WYBRZEŻE Gdańsk

Jak typowano

26%
41 typowań
KGHM Chrobry Głogów

3%
4 typowania
REMIS

71%
112 typowań
PGE WYBRZEŻE Gdańsk

Playoff

Ćwierćfinały

Orlen Wisła Płock
65

Handball Stal Mielec
45

PGE WYBRZEŻE GDAŃSK
33

KGHM Chrobry Głogów
25

Industria Kielce
77

Netland MKS Kalisz
43

Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.
31

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn
23

Półfinały

Finał