
AMW Arka Gdynia uległa na wyjeździe Legii Warszawa 84:91 (19:20, 23:18, 25:24, 17:29) mimo że prowadziła przez większą część spotkania i mimo, że życiowe występy zaliczyli Milan Barbitch i Luke Barrett, którzy rzucili odpowiednio 23 i 19 punktów. O przegranej żółto-niebieskich zdecydował fatalny brak skuteczności w czwartej kwarcie.
Legia: Pluta 18 (3×3, 11 as.), Graves 16 (10 zb.), Kolenda 14 (2×3), Thompson 9 (5 zb.), Tass 7 – Brewton 20 (5 as.), Silins 6 (2×3), Hunter 1, Wilczek 0.
AMW Arka: Barbitch 23 (5 as.), Ljubicić 13 (6 zb.), Łączyński 8 (5 as.), Tubutis 4, Garbacz 3 – Barrett 19 (5×3, 5 zb.), Zyskowski 7, Okauru 4, Hrycaniuk 3, Kowalczyk 0.
AMW Arka Gdynia uległa Legii Warszawa 84:91 na wyjeździe, mimo że prowadziła przez prawie cały mecz. O przegranej żółto-niebieskich zadecydowała fatalna czwarta kwarta, gdy Legia udowodniła dlaczego ma najlepszą defensywę w Orlen Basket Lidze.

AMW Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 101:87. Zdecydowali weterani i rezerwowi
Zwycięskiego składu się nie zmienia – AMW Arka ponownie zaczęła spotkanie piątką, która tak dobrze poradziła sobie w poprzednim, zwycięskim meczu ze Śląskiem Wrocław: Łączyński – Barbitch – Garbacz – Tubutis – Ljubicić.
Początek spotkania w hali na Bemowie należał do aktualnych mistrzów Polski. Jayvon Graves dwukrotnie zablokował Milana Barbitcha, a gospodarze objęli prowadzenie 11:4. Na francuskiego rozgrywającego zadziałało to motywująco i popisywał się odważnymi, a co najważniejsze skutecznymi wejściami pod kosz. Barbitch zdobył w tym meczu 23 punkty i miał pięć asyst – to jeden z jego dwóch najlepszych meczów od kiedy przyszedł do AMW Arki Gdynia. Obok Francuza bardzo dobry występ zaliczył rezerwowy Luke Barrett, który był dosłownie wszędzie i aż pięć razy trafił za trzy punkty.
To głównie dzięki skuteczności Barretta i innego super-rezerwowego Jarosława Zyskowskiego, AMW Arka Gdynia wyszła na prowadzenie po pierwszej części meczu, chociaż statystyki po obu stronach były bardzo zbliżone. W tym fragmencie gry sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, po stronie Legii Warszawa dobrze grali zawodnicy obwodowi, wspomniany Graves i Dominic Brewton (11 punktów do przerwy, najwięcej ze wszystkich na parkiecie). Słabiej na tym etapie natomiast spisywał się były zawodnik Arki Andrzej Pluta, który do przerwy miał aż cztery straty. Ostatecznie Pluta okazał się jednym z ojców zwycięstwa swojej drużyny, którą poprowadził do wygranej w drugiej połowie.
Druga część spotkania zaczęła się od powiększającej się przewagi gości. Tak wyglądał do pewnego momentu scenariusz tego meczu, gdy tylko Legia zbliżała się do niebezpieczny dla Arki dystans, zaraz trafiał Luke Barrett – w ten sposób trzecia kwarta zakończyła się prowadzeniem gości 67:62.
W czwartej kwarcie arkowców wynosiła już osiem punktów, ale wówczas stołeczni koszykarze włączyli wyższy bieg, którego nie wyłączyli do końca spotkania. Po „trójce” Gravesa deficyt miejscowych stopniał do jednego punktu – 79:78 dla Gdynian na cztery minuty przed końcem spotkania.

Energa Trefl Sopot zagrała znakomitą drugą kwartę i wygrała derby koszykarzy
Minutę później, po rzucie zza łuku Andrzeja Pluty Legia już prowadziła, po serii 12:0. Akcją „2+1” odgryzł się Barbitch. Emocje sięgały zenitu, przy jednopunktowej przewadze gospodarzy Brewton faulował Kresimira Ljubicicia, ale sędziowie zignorowali podstawienie nogi chorwackiemu środkowemu. Końcówka to już prawdziwa wojna nerwów, w której był niesportowy faul Kamila Łączyńskiego. Ostatecznie Legia Warszawa wygrała 91:84 z AMW Arką Gdynia, mimo że to goście prowadzili przez większą część spotkania.
26 kwietnia 2026, godz. 12:30
3 pkt.
Legia Warszawa
AMW ARKA Gdynia
Jak typowano
90%
146 typowań
Legia Warszawa
1%
3 typowania
REMIS
9%
14 typowań
AMW ARKA Gdynia
Tabela po 28 kolejkach
Koszykówka – Orlen Basket Liga
Drużyny
M
Z
P
Bilans
Pkt
1
King Szczecin
28
20
8
2366:2306
48
2
Legia Warszawa
28
20
8
2425:2232
48
3
Energa Trefl Sopot
28
18
10
2473:2354
46
4
Śląsk Wrocław
27
18
9
2413:2282
45
5
Dziki Warszawa
28
17
11
2562:2371
45
6
AMW Arka Gdynia
28
17
11
2383:2290
45
7
Anwil Włocławek
28
16
12
2486:2380
44
8
Orlen Zastal Zielona Góra
28
15
13
2357:2272
43
9
MKS Dąbrowa Górnicza
28
15
13
2461:2410
43
10
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
28
15
13
2300:2339
43
11
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
28
15
13
2313:2362
43
12
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
27
10
17
2340:2417
37
13
Energa Czarni Słupsk
28
8
20
2304:2442
36
14
PGE Start Lublin
27
9
18
2223:2429
36
15
Tauron GTK Gliwice
27
5
22
2141:2411
32
16
Miasto Szkła Krosno
28
4
24
2298:2548
32
W rundzie zasadniczej każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Zespoły z miejsc 1–6 uzyskują bezpośredni awans do fazy play-off. Zespoły z miejsc 7–10 zagrają w fazie play-in, a jej zwycięzcy dołączą do play-off.
Drużyny z miejsc 11–16 zakończą sezon po rundzie zasadniczej. Ostatnia drużyna zostanie zdegradowana do 1. ligi.
W ćwierćfinale i półfinale play-off gra się do trzech zwycięstw, w finale do czterech, a rywalizacja o brązowy medal toczyć się będzie na zasadzie mecz i rewanż.
Tabela wprowadzona: 2026-04-26
Wyniki 28 kolejki
Energa Czarni Słupsk – ENERGA TREFL SOPOT 72:76 (18:10, 32:12, 22:18, 20:16) Legia Warszawa – AMW ARKA GDYNIA 91:84 (20:19, 18:23, 24:25, 29:17) Miasto Szkła Krosno – Orlen Zastal Zielona Góra 87:99 (22:23, 27:23, 19:30, 19:23) Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 73:96 (10:14, 20:28, 21:29, 22:25) Anwil Włocławek – Śląsk Wrocław 96:83 (33:27, 17:22, 23:18, 23:16) Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Dziki Warszawa 73:83 (22:11, 18:27, 17:24, 16:21) King Szczecin – MKS Dąbrowa Górnicza 102:89 (33:29, 34:24, 17:22, 18:14) PGE Start Lublin – Tauron GTK Gliwice (26 kwietnia, godz. 17:30) wtorek, 28 kwietnia, mecz zaległy z 25. kolejki Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Śląsk Wrocław