W skrócie
-
Rosja traci około 35 tys. żołnierzy miesięcznie podczas wojny w Ukrainie, co przewyższa 10-letnie straty ZSRR w Afganistanie.
-
Szef Komitetu Wojskowego NATO wskazuje, że Rosja będzie dążyć do odzyskania kontroli nad terytoriami sprzed rozpadu ZSRR, co stanowi zagrożenie dla krajów sąsiednich.
-
Ukraina przekazuje NATO istotne doświadczenia, a wszystkie 32 kraje członkowskie sojuszu wspierają ją w wojnie z Rosją.
– Strona rosyjska ponosi ogromne straty w ludziach. Traci około 35 tys. osób (zabitych i rannych – red.) miesięcznie. Dla porównania: w ciągu wszystkich 10 lat wojny w Afganistanie (w latach 1979-89 – red.) ZSRR stracił 20 tys. osób. To robi ogromne wrażenie. Pomimo impasu codziennie ponoszą kolosalne straty. To niewiarygodne – powiedział Giuseppe Cavo Dragone agencji RBK-Ukraina podczas Kijowskiego Forum Bezpieczeństwa, zorganizowanego w ubiegłym tygodniu. Zapis rozmowy opublikowano w poniedziałek.
Według admirała zagrożeniami dla NATO są Rosja i ugrupowania terrorystyczne, dlatego Sojusz pracuje w tych dwóch obszarach, „aby działać z wyprzedzeniem”.
Co planuje Rosja? Szef komitetu NATO: Będzie dążyć do odzyskania kontroli
– Musimy mieć pełną świadomość tego, co nas czeka w przyszłości. Przewidujemy dalszą rozbudowę rosyjskiej machiny wojskowej. Będziemy temu przeciwdziałać, rozwijając nasze możliwości – czyli wszystko to, co planujemy zakupić i pozyskać w najbliższej przyszłości oraz w perspektywie długoterminowej. Jest to bezpośrednio związane z charakterem zagrożeń – wyjaśnił.
Według szefa Komitetu Wojskowego NATO Rosja będzie dążyć do odzyskania kontroli nad terytoriami, które posiadała przed rozpadem ZSRR, co stanowi zagrożenie nie tylko dla krajów bałtyckich, ale także dla innych sąsiednich regionów. Dragone podkreślił, że Sojusz koncentruje się na strategii obrony określanej jako „360 stopni”, dokładnie obserwując zarówno sytuację w Arktyce, jak też na wschodzie i południu.
Wkład Ukrainy w bezpieczeństwo NATO. „Przekazuje nam ogromne doświadczenie”
Pomimo oświadczeń urzędników krajów bałtyckich o braku bezpośredniego zagrożenia „tu i teraz”, admirał zauważył, że to właśnie oni najlepiej odczytują sytuację. Wyraził pełne zaufanie do ich opinii, podkreślając, że nikt nie może dostarczyć dokładniejszych informacji o rozwoju sytuacji niż ci, którzy bezpośrednio śledzą działania agresora na granicach.
Zdaniem Dragone Ukraina wnosi ogromny wkład w bezpieczeństwo NATO. – Nawet będąc całkowicie zaangażowana na froncie, przekazuje nam ogromne doświadczenie za pośrednictwem JATEC (Wspólnego Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji). Przyjmujemy i przyswajamy (ukraińskie) doświadczenia. Spójrzcie na ich działania w Zatoce Perskiej, gdzie pomagali krajom (tego regionu) w odpieraniu ataków powietrznych Iranu. Teraz naprawdę są krajem (zapewniającym) bezpieczeństwo – oświadczył.
Dragone zaznaczył, że państwa NATO wspierają Ukrainę w wojnie z Rosją. – NATO, cały Sojusz – wszystkie 32 kraje członkowskie – wspierają Ukrainę, zapewniają jej stabilność i pomagają tak samo jak dotychczas. Co więcej, jeśli tylko leży to w naszej mocy, wszyscy się angażują. Nikt nie pozostał bierny – zapewnił rozmówca RBK-Ukraina.
Problemy w ochronie zdrowia. Trela w ”Graffiti”: Struktura i obsada Ministerstwa Zdrowia to autorski pomysł Donalda TuskaPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
