Materiał powstał w ramach akcji ekologicznej
Choć dwa mocarstwa znajdują się na innych kontynentach, to granica między nimi przebiega przez Wyspy Diomedesa położone w Cieśninie Beringa. Jedna wyspa należy do USA, druga do Rosji, a odległość między nimi to zaledwie 4 km. Dzieli ich nie tylko granica, ale też czas – różnica wynosi aż 21 godzin, dlatego z wyspy amerykańskiej można „zobaczyć następny dzień” obowiązujący na wyspie rosyjskiej.
Klimat Europy powiązany ze słabnącymi prądami oceanicznymi
Pomiędzy nimi przebiega kluczowy system prądów oceanicznych, działający jak pas transmisyjny – AMOC (ang. Atlantic Meridional Overturning Circulation), czyli atlantycka południkowa cyrkulacja wymienna. Przenosi on ciepłe, zasolone wody powierzchniowe z tropików na północ (w tym Golfsztrom) oraz zimne, gęste wody głębinowe z powrotem na południe. Wpływa na klimat w Europie, Afryce i obu Amerykach, a także wspiera życie morskie. Badacze od lat obserwują osłabienie tego układu, a najnowsze analizy wskazują, że do 2100 r. tempo spowolnienia może wynieść od 43 proc. do 59 proc.
Proponowana zapora Cieśniny Beringa (czarne linie) składająca się z trzech oddzielnych zapór: zachodniego odcinka łączącego Rosję kontynentalną z Wyspą Wielkiej Diomedesy (~38 km), środkowego odcinka łączącego Wyspę Wielkiej Diomedesy z Wyspą Małej Diomedesy (~4 km) oraz wschodniego odcinka łączącego Wyspę Małej Diomedesy z Alaską w USA (~38 km), z odpowiadającym profilem głębokości © „Science Advances” | „The effects of a constructed closure of the Bering Strait on AMOC tipping behavior”, J. Soons, H. A. Dijkstra, 2026
Nowa praca, opublikowana w piątek 24 kwietnia w czasopiśmie „Science Advances”, sprawdza, co stałoby się po zamknięciu Cieśniny Beringa. Zespół Jelle Soonsa i Henka A. Dijkstry z Instytutu Badań Morskich i Atmosferycznych Uniwersytetu w Utrechcie modelował wariant, w którym połączenie Pacyfiku z Oceanem Arktycznym przestaje istnieć. Według holenderskich badaczy mogłoby to dać więcej czasu zagrożonemu systemowi prądów, ale tylko przy części założeń dotyczących emisji CO2 i skali wcześniejszego osłabienia AMOC.
Co potrafi sztuczna inteligencja? Jaką rolę odgrywa w nowoczesnej bankowości?
Gigantyczna zapora między USA a Rosją? „Technicznie wykonalna”
Cieśnina Beringa (po lewej Rosja, po prawej stan Alaska, USA) © NASA, Wikimedia Commons
„Proponujemy tutaj jako interwencję budowę zapory Cieśniny Beringa [ang. Bering Strait Dam, w skrócie BSD – przyp. red.], która oddzieliłaby Ocean Spokojny od Oceanu Arktycznego trzema oddzielnymi zaporami. Składałaby się ona z odcinka zachodniego łączącego Rosję kontynentalną z Wielką Wyspą Diomedesa, odcinka środkowego łączącego Wyspy Diomedesa oraz odcinka wschodniego łączącego Małą Wyspę Diomedesa z Alaską w USA” – opisują w badaniu naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie.
„Łącznie odcinki te miałyby długość około 80 km i średnią głębokość 50 m, a maksymalną 59 m. Biorąc pod uwagę te wymiary, budowę zapory uważa się za technicznie wykonalną” – uważają. Współautor Jelle Soons powiedział portalowi Live Science, że warunki w tym rejonie są znacznie trudniejsze niż przy dużych zaporach budowanych na spokojniejszych wodach przybrzeżnych.
Złota kula z dna była zagadką przez lata. Teraz wiedzą, co to jest
Co dałoby zamknięcie Cieśniny Beringa
Z modelu wynika, że przy niższych emisjach dwutlenku węgla i umiarkowanym osłabieniu AMOC odcięcie Cieśniny Beringa może wzmocnić ten układ i pozwolić mu działać dłużej mimo wzrostu stężenia CO2. Gdy jednak AMOC byłby już znacznie słabszy, taki sam ruch przyniósłby odwrotny efekt i przyspieszył dalsze pogarszanie sytuacji. To właśnie dlatego autorzy badania i komentujący je naukowcy nie traktują tej koncepcji jako prostego rozwiązania.
Cieśnina Beringa © Adobe Stock
W materiale Live Science oceanograf Jonathan Baker z brytyjskiego Met Office ocenia, że zapora mogłaby opóźnić załamanie AMOC tylko w części przypadków. Podobnie wypowiada się Aixue Hu z National Center for Atmospheric Research, który uznaje wynik za interesujący, ale zaznacza, że końcowy efekt silnie zależy zarówno od mocy samego AMOC, jak i poziomu CO2. W dłuższym terminie, jak wskazuje, skutki pozostają niepewne.
Kontynenty się rozpadają. Naukowcy przewidują powstanie nowego giganta
Zapora między Alaską a Rosją miałaby też wysoką cenę
Sama budowa takiej konstrukcji oznaczałaby przedsięwzięcie o ogromnej skali. Problem nie dotyczy wyłącznie inżynierii. Odcięcie wymiany między Oceanem Spokojnym a Arktycznym zmieniłoby przepływ wody, ciepła, składników odżywczych i organizmów morskich. To mogłoby odbić się na ekosystemach, rybołówstwie, żegludze oraz rdzennych społecznościach, które są zależne od cieśniny jako źródła żywności i handlu. Baker zaznacza też, że tak duża interwencja mogłaby wywołać zmiany klimatyczne, których dziś nie da się jeszcze dobrze oszacować.
Z kosmosu widać świetlisty krąg koło Nowej Zelandii. Skrywa tajemnicę
Naukowcy wskazują prostszą drogę
Autorzy badania i zewnętrzni eksperci są zgodni w jednym punkcie: potrzeba kolejnych modeli i bardziej szczegółowych analiz dla różnych wariantów. Zamknięcie Cieśniny Beringa nie usuwa bowiem głównej przyczyny ryzyka, czyli dalszego ocieplania klimatu. Według naukowców najpewniejszym sposobem ograniczania zagrożenia dla AMOC pozostaje redukcja emisji gazów cieplarnianych.
Zamiast jednej butelki wrzucisz od razu całą siatkę. Tak jak w Norwegii