Ulica Hutnicza jest bardzo zatłoczona, przez co niebezpieczna dla rowerzystów.

Gdynia mówi o analizach i planach, ale nie podaje żadnych terminów – według rowerzystów oznacza to kolejne lata bezczynności na ulicy, na której regularnie dochodzi do tragicznych wypadków.

tylko na drogach, które uznaję za bezpieczne
42%

Przypomnijmy – po wypadku, w którym zginął kolejny rowerzystaStowarzyszenie „Rowerowa Gdynia” złożyło petycję do władz Gdyni dotyczącą budowy ciągłej, wydzielonej drogi rowerowej wzdłuż ul. Hutniczej – jednej z najważniejszych i jednocześnie najniebezpieczniejszych arterii w mieście.

Autorzy wskazali na trwające od dekad braki infrastruktury dla rowerzystów przy jednoczesnym intensywnym ruchu ciężarowym oraz przypominają o tragicznych wypadkach, w tym śmiertelnych potrąceniach.

Domagali się pilnych działań oraz realnego wpisania inwestycji do miejskich planów i budżetu, podkreślając, że obecna sytuacja to efekt wieloletnich zaniedbań.


Wraca petycja o drogę rowerową na ul. Hutniczej
Wraca petycja o drogę rowerową na ul. Hutniczej

W udzielonej odpowiedzi władze Gdyni zgodziły się, że infrastruktura rowerowa jest potrzebna, przedstawiły dotychczasowe działania, plany i koncepcje. Podkreślają, że zrealizowano już 200-metrowy odcinek drogi rowerowej przy osiedlu Meksyk, a kolejny jest w planach w ramach budowy wiaduktu pod linią kolejową w okolicy ul. Piaskowej.

Miasto przyznało jednak, że nie ma finansowania na dalsze inwestycje.

Możliwość wyznaczenia pasów rowerowych do granicy z Rumią jako tymczasowego rozwiązania, do czasu pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania na pozostałą część trasy, zostanie rozważona dopiero po realizacji wiaduktu kolejowego przy ul. Piaskowej.

Odpowiedź na petycję Stowarzyszenia „Rowerowa Gdynia”

Komentarz Stowarzyszenia „Rowerowa Gdynia”

Z perspektywy rowerzystów taka odpowiedź jest nie tylko niewystarczająca, ale wręcz wymijająca. Miasto nie odnosi się do najważniejszych zarzutów petycji – przede wszystkim do decyzji o odsunięciu tej inwestycji w czasie, decyzji władz miasta o usunięciu ul. Hutniczej z unijnego projektu „Rozwój infrastruktury zrównoważonego transportu w Gdyni” – i nie przedstawia żadnego realnego planu wyjścia z impasu. Zamiast tego mieszkańcy otrzymują kolejną listę analiz i dokumentów, które od lat nie przekładają się na poprawę bezpieczeństwa na ul. Hutniczej. Jeszcze bardziej niepokojące są konsekwencje deklaracji dotyczących infrastruktury kolejowej. Budowa bezkolizyjnego przejazdu pod linią kolejową, kluczowego elementu całej inwestycji, ma – według zapowiedzi – zakończyć się dopiero około 2030 roku. W praktyce oznacza to, że do tego czasu miasto nie planuje żadnych, nawet tymczasowych działań na ul. Hutniczej. Trudno to interpretować inaczej niż jako świadome odsunięcie problemu na kolejne lata.

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Taka postawa budzi sprzeciw, bo mówimy o miejscu, gdzie zagrożenie nie jest hipotetyczne. Na tej ulicy już wielokrotnie – regularnie co dekadę – dochodziło do śmiertelnych wypadków z udziałem rowerzystów. Mimo to miasto nie proponuje żadnych natychmiastowych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo – nawet tych najprostszych, jak wydzielenie pasów rowerowych. W efekcie odpowiedź urzędu można odczytać jako komunikat: „wiemy o problemie, ale nic nie zrobimy w najbliższych latach, godzimy się na kolejne zgony”. Dla mieszkańców korzystających z ul. Hutniczej to oznacza dalsze funkcjonowanie w warunkach realnego zagrożenia życia.

Co Cię gryzie – artykuł czytelnika to rubryka
redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na
temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie
nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię
gryzie
” href=”https://www.trojmiasto.pl/rowery/mailto:news@trojmiasto.pl?subject=”Co Cię gryzie'”>opisz to
i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.