
Tusk o kryptoaferze: sprawa śmierdziała od samego początku
Źródło: TVN24Rząd kłamstwami nie przykryje swojej nieudolności i bezradności w braku kontroli nad rynkiem kryptowalut – oświadczył prezydent Karol Nawrocki. Nawiązał tak do głośnej afery Zondacrypto i dyskusji dotyczącej zawetowania przez niego ustawy o rynku kryptowalut. Na wpis zareagował między innymi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, który przypomniał o drugim wecie prezydenta.
Ujawnienie afery dotyczącej giełdy kryptowalut Zondacrypto skierowało uwagę polityków i opinii publicznej na zawetowane przez Karola Nawrockiego ustawy mające regulować rynek kryptowalut w Polsce. W poniedziałek we wpisie na platformie X prezydent odniósł się do trwającego sporu. Jak oznajmił, pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do kancelarii prezydenta 12 grudnia 2025 roku.
Żeby było jasne: pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta RP 12 grudnia 2025 r.❗️Czyli 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy z 7 listopada 2025 r. o kryptoaktywach, 7 dni po tajnym posiedzeniu Sejmu 🤦♂️…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) April 27, 2026
„Czyli 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy z 7 listopada 2025 r. o kryptoaktywach, 7 dni po tajnym posiedzeniu Sejmu” – stwierdził. Ocenił też, że „rząd kłamstwami nie przykryje swojej nieudolności i bezradności w braku kontroli nad rynkiem kryptowalut”.
„Rozliczcie siebie, nie opozycję” – zwrócił się prezydent do rządu.
Dobrzyński o „wielu ostrzeżeniach”
Na wpis Nawrockiego zareagował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak poinformował, 5 grudnia ubiegłego roku przedstawiciel prezydenta uczestniczył w niejawnym posiedzeniu Sejmu, na którym zostały przedstawione informacje dotyczące ustaleń ABW w sprawie rynku kryptowalut i wiążących się z tym zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.
„12 grudnia 2025 r. Kancelaria Prezydenta RP otrzymała pisemne informacje dotyczące wykorzystywania kryptowalut w działalności dywersyjnej, szpiegowskiej i przestępczości zorganizowanej. Następnie ABW przekazywało kolejne pisma do Pana Prezydenta, wskazujące na ryzyka wynikające z działalności firm kryptowalutowych” – przekazał Dobrzyński.
Przypomniał też, że Nawrocki – „mimo wielu ostrzeżeń i czytelnych rekomendacji” – 12 lutego bieżącego roku po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów.
W nawiązaniu do wpisu Pana Prezydenta @NawrockiKn informuję, że 5 grudnia 2025 r. przedstawiciel Pana Prezydenta uczestniczył w niejawnym posiedzeniu Sejmu, na którym zostały przedstawione informacje dotyczące ustaleń @ABW_GOV_PL w sprawie rynku kryptowalut i wiążących się z tym…
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) April 27, 2026
Tomczyk: prezydent miał dwa miesiące
Głos w sprawie zabrał również wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk, który – podobnie jak Dobrzyński – przypomniał, że prezydent 12 grudnia otrzymał pismo z ABW, a 12 lutego drugi raz zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptowalut.
„Miał Pan dwa miesiące, by podjąć właściwą decyzję – a mimo to zawetował ją Pan z premedytacją, w pełni świadomie biorąc na siebie konsekwencje tej decyzji. Rozliczenie proszę zacząć od własnego sumienia” – oświadczył.
Żeby było jasne:
– 12 grudnia 2025 otrzymał Pan pismo z ABW,
– 12 lutego 2026 zawetował Pan drugą ustawę dotyczącą kryptowalut.
Miał Pan dwa miesiące, by podjąć właściwą decyzję – a mimo to zawetował ją Pan z premedytacją, w pełni świadomie biorąc na siebie konsekwencje tej… https://t.co/M0Pt9MNChX
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) April 27, 2026
Sikorski: dzisiejsza opozycja rozpościerała opiekę nad Zondacrypto
Wpis prezydenta krótko skomentował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „I dlatego zawetował jeszcze raz” – napisał.
Tego samego dnia na konferencji prasowej Sikorski był pytany o doniesienia „Gazety Wyborczej”, która podał, że według ustaleń polskich służb kontrolę nad giełdą kryptowalut Zondacrypto ma jedna z najgroźniejszych rosyjskich grup przestępczych – mafia tambowska, powiązana z politykami partii Władimira Putina.
– To są, muszę tutaj użyć pisowskiego słowa, porażające informacje, one przedtem były przekazywane w trybie niejawnym, ale to oznacza, że i pan prezydent, i opozycja na niejawnym posiedzeniu Sejmu już te informacje posiedli. To, że potem mieliśmy kolejne weto, i [była – red.] kolejna odmowa przełamania weta oznacza, że dzisiejsza opozycja rozpościerała opiekę nad tą trefną firmą, mając te informacje – powiedział szef MSZ.
Ustawa o rynku kryptoaktywów i weta prezydenta
Prezydent zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów 1 grudnia 2025 roku. Ustawa wprowadzała między innymi środki nadzorcze – na przykład umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Następnie 5 grudnia w Sejmie w czasie utajnionej części obrad premier Donald Tusk przedstawił informację w sprawie bezpieczeństwa państwa i – według ówczesnych nieoficjalnych informacji – mówił o „kryptoaferze i rosyjskim w niej śladzie”. Później w tym dniu odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta, które nie zostało odrzucone.
Rząd zdecydował się wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy. Została ona uchwalona, a następnie ponownie zawetowana przez prezydenta 12 lutego bieżącego roku. Ta ustawa różniła się od wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad rynkiem kryptoaktywów. Strona prezydencka uzasadniała weto podnosząc między innymi, że zawarte w niej rozwiązania były nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek.
17 kwietnia odbyło się głosowanie nad drugim prezydenckim wetem do ustawy o rynku kryptoaktywów. Sejm ponownie nie zdołał go odrzucić. Jeszcze przed głosowaniem premier Tusk mówił z mównicy sejmowej, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 roku z nowym szefem, za pieniądze – jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb – rosyjskiej mafii.
Tego samego dnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W dniu wszczęcia postępowania kwota szkody była szacowana na co najmniej 350 milionów złotych, ale – jak zaznaczają śledczy – rośnie z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Darek Delmanowicz