Sławomir Cenckiewicz poinformował, że złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, decyzję tę podjął „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”.
W swoim oświadczeniu opublikowanym na portalu X Cenckiewicz podał, że rezygnację z funkcji złożył w środę, 22 kwietnia.
Szef MON o dymisji Cenckiewicza. „Widać, jaka była niechęć”
Do dymisji Cenckiewicza odniósł się na antenie TVP Info minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapytany o to, czy poczuł ulgę, odparł, że „tu nie chodzi o jego ulgę czy dyskomfort”. — Chodzi o bezpieczeństwo Polski. My nie dobieramy współpracowników dla pana prezydenta, nie pozwolimy sobie też dobierać naszych. Ale trudno jest funkcjonować w takim stanie. Widać, jaka była niechęć do szukania kompromisu i współpracy — powiedział.
— Najbardziej prawdopodobny jest ten scenariusz związany z emocjami, które są wewnątrz Pałacu Prezydenckiego i emocjach, które się tam rodzą […]. Są tacy w bliskim otoczeniu prezydenta, którzy się z tej dymisji bardzo ucieszyli — stwierdził Kosiniak-Kamysz.