Blizzard ostatnio ma dość przeciętną passę, jeśli chodzi o rozwój legendarnego MMORPG World of Warcraft. Najnowszy dodatek Midnight zebrał wiele negatywnych ocen od społeczności. Ponadto niedawna aktualizacja oznaczona numerem 12.0.5 okazała się być wypełniona bugami.
Co ciekawe, ta ostatnia kwestia spowodowała, że głos zabrał były prezes Blizzarda, czyli Mike Ybarra. Postanowił on wypowiedzieć się o ogólnej sytuacji wokół gry w serwisie X, pod postem poruszającym temat kontrowersyjnego patcha. Według niego World of Warcraft wymaga resetu. Twórcy zaś muszą mieć determinację do dalszego działania.
[…] WoW potrzebuje resetu, a zaangażowanie [deweloperów – dop. red.] musi być jasne i konkretne, inaczej będzie dalej upadał.
Przypomnijmy, że Ybarra odszedł ze stanowiska prezesa Blizzarda na początku 2024 roku, kiedy firma była już pod skrzydłami Microsoftu. Pod koniec jego kadencji zwolnionych zostało również wielu pracowników – masowa redukcja wynikała z przejęcia korporacji przez wspomnianego giganta z Redmond.
Warto też zaznaczyć, że kiedy Ybarra jeszcze współzarządzał marką WoW, na rynek trafiło rozszerzenie Shadowlands, które rozczarowało graczy nawet bardziej niż Midnight (ma średnią not zaledwie 4,7/10 przy ponad 1500 wystawionych ocenach fanów w serwisie Metacritic).
Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, nic dziwnego, że dawny prezes nie doczekał się zbyt pochlebnych odpowiedzi. Liczne grono komentujących wytyka mu m.in. hipokryzję. Ybarra próbował bronić się, wspominając o „robieniu, co się da w tamtych okolicznościach”.

