Decyzja o umorzeniu śledztwa zapadła z powodu braku dowodów – wynika z opisu sprawy przytaczanego przez Index. Postępowanie dotyczyło zarzutów pod adresem Petera Magyara, który po wyborach z 12 kwietnia ma zostać nowym premierem Węgier.
Sprawę wszczęto po skardze złożonej w marcu 2024 roku przez osobę prywatną – Istvana Tenyiego. Jak podają węgierskie media, podstawą zawiadomienia były wypowiedzi byłej żony Magyara, Judit Vargi, udzielone w wywiadzie telewizyjnym.
Varga, która w latach 2019-2023 pełniła funkcję minister sprawiedliwości w rządzie Viktora Orbana, mówiła o swoim małżeństwie z Magyarem i określała je jako głęboko burzliwe. Opisywała też sytuację, w której Magyar miał rzekomo zamknąć ją w pokoju, a ona miała wydostać się dopiero z pomocą ich dziecka.
W zawiadomieniu o możliwym popełnieniu przestępstwa Magyarowi zarzucono bezprawne pozbawienie wolności oraz narażenie nieletniego na niebezpieczeństwo. Śledczy – jak relacjonują węgierskie media – odrzucili skargi w obu tych wątkach, uznając, że nie ma wystarczających dowodów do podejrzeń.
Po tym etapie sprawę przekazano do prokuratury generalnej w Budapeszcie do dalszego rozpatrzenia. Ostatecznie, zgodnie z decyzją cytowaną przez Index, nie znaleziono dowodów potwierdzających zarzuty.
Ugrupowanie Magyara zdobyło 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, co – jak podano – daje większość konstytucyjną. Nowy rząd ma zostać zaprzysiężony 9 maja.