Wszystko zaczęło się od charytatywnego streamu zorganizowanego przez Łatwoganga. Przez dziewięć dni nieprzerwanej transmisji na żywo internet połączył siły w jednym celu: wsparcia Fundacji Cancer Fighters. Inspiracją do wydarzenia stała się piosenka „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” — poruszający utwór Bedoesa i 11-letniej Mai, która po raz trzeci zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Akcja przyciągnęła tłumy — zarówno wirtualnie, jak i realnie. W kawalerce na warszawskim Gocławiu pojawiły się takie gwiazdy jak Doda, Martyna Wojciechowska czy sam Bedoes. Efekt? Zamiast planowanych 500 tys. zł, zebrano ponad 250 mln zł na rzecz dzieci chorych na raka.
Monika Olejnik o akcji Łatwoganga. Apeluje
Monika Olejnik, jedna z uczestniczek streamu, nie kryje, że jej udział częściowo był podyktowany prywatną historią, a także ważnym apelem:
— Mam swoje porachunki z rakiem, dlatego odwiedziłam mieszkanie wspaniałego twórcy internetowego Łatwoganga po to, żeby pomóc Mai i innym dzieciom, które chorują i dzielnie walczą, ale też po to, żeby przypomnieć mój apel, który powtarzam od lat: „badajcie się, proszę! To może uratować życie”. Najważniejsze jest to, że dzieci chore onkologicznie otrzymają pomoc, o której marzą! I to jest zwycięstwo wszystkich ponad podziałami — podkreśla dziennikarka.
Monika Olejnik opisuje w superlatywach cały zamysł akcji:
Magiczna akcja zainicjowana przez Łatwoganga była jak spektakl multimedialny
— Pokazała siłę muzyki, która otwiera ludzkie serca. Fenomenalny utwór rapera Bedoesa zaśpiewany wspólnie z 11-letnią Mają, stał się hymnem magicznej pomocy ponad podziałami. Akcja była pięknym świętem młodości i internetu, w którym to bardzo często dzieci prosiły rodziców o wpłatę dla chorych dzieci. Jestem szczęśliwa, że mogłam zobaczyć na żywo ten obraz „ludzi dobrej woli” — mówi Plejadzie dziennikarka.
YouTube
Monika Olejnik, Łatwogang
Monika Olejnik o gościnie w kawalerce Łatwoganga
Monika Olejnik opisuje atmosferę panującą podczas wydarzenia:
— Życzliwość i świetna atmosfera zaczynała się już w drodze do mieszkania Piotrka na ulicy i potem słynny korytarz, pomoc sąsiadów podających wodę, muzyka, śpiewy, taniec. I to magiczne mieszkanie, które oglądaliśmy w naszych telefonach, komputerach i telefonach, przypominające festiwal radości street art. Wszyscy się uśmiechali, a kwota wpłat rosła na naszych oczach — wspomina dziennikarka.
Przez dziewięć dni budziłam się rano i pierwszą informacja — ile jest na koncie, podobnie przed snem. To był najpiękniejszy serial
— opisuje Monika Olejnik, która dodaje, że w akcję włączyła swój własny wkład.
— Poza wpłatą przekazałam na licytację nasze najukochańsze dzieło: wyjątkowe zdjęcie prezentujące moich przyjaciół, wybitnych artystów. Zdjęcie Kory autorstwa światowej sławy fotografa Tadeusza Rolke, wykonane w pracowni wielkiego malarza Edwarda Dwurnika, który malował w tym czasie Korę. Zaprosiłam Kasię i Jacka z Kwiatu Jabłoni. Zaśpiewaliśmy razem z Sanah kultowy utwór „Kocham Cię, kochanie moje” — mówi nam dziennikarka, ale to nie wszystko.
— Razem z Łatwogangiem zaprezentowałam nową zwrotkę mojego manifestu: „w każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy #StopHejt #StopPrzemocy” a nowa zwrotka, która w niedziele miała swoją premierę to: „w każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy jesteście gigantami pomocy!”. Tak wszyscy pomagający i wspierający, wszyscy pracownicy szpitali, ochrony zdrowia: wszyscy jesteście gigantami pomocy — podkreśla Monika Olejnik i dodaje:
Ta piosenka Bedoesa i Mai cały czas siedzi mi w głowie, ona poruszyła nas wszystkich
Podsumowując dziewięciodniowy maraton, dziennikarka nie ma wątpliwości. — To wspaniałe, że te dziewięć dni zmieniły wszystko. Oni dokonali cudu, zrobili rewolucję. To jest fenomen socjologiczny wyjątkowy na tle świata! Wspaniale jest to, że ludzie się jednoczyli w geście solidarności. W każdym miejscu Polski i na świecie oglądali transmisje dyrygującego naszymi sercami Łatwoganga, przychodzili, żeby śpiewać, żeby rozmawiać z innymi. Powstał dialog dobroci. I to jest naprawdę cudowne. Wreszcie po latach Polska została mistrzem świata! Marzyliśmy o tym! — opisała dziennikarka swoje wrażenia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.