Dlaczego Pomorze chce ustanowić metropolię na swoim obszarze?
Co dzięki takiemu rozwiązaniu zyskają mieszkańcy?
W Sejmie we wtorek odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy metropolitarnej dla Pomorza, która obejmuje swoim zasięgiem 61 gmin i powiatów wchodzących w skład stowarzyszenia Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przekonywała w TOK FM, że Pomorze „chce takich rozwiązań, które działają od 10 lat na Śląsku” i „czeka na nie od przynajmniej 15 lat”.
– Nasz projekt ustawy poprawia niedogodności, które przez niemal 10 lat praktykowania metropolii zgłosił Śląsk – dodała Dulkiewicz.
Podkreśliła, „że to, co najważniejsze, to że jest to ustawa solidarnościowa”. – Przede wszystkim dla obszarów wiejskich, miejsko-wiejskich, otaczających rdzeń metropolii, czyli Gdańsk, Sopot, Gdynię, która ma ułatwić poruszanie się po naszym obszarze metropolitalnym, czyli zintegrować komunikację publiczną – wskazała Dulkiewicz.
Pytana, kiedy rozwiązania zaproponowane w projekcie mogłyby zacząć obowiązywać, Dulkiewicz oceniła, że na efekty będzie trzeba poczekać.
– W projekcie ustawy data wejścia w życie jest przewidziana w tym roku, natomiast to wszystko zabiera trochę czasu. Mamy pewne doświadczenia (…) ze Śląska, gdzie powstawanie tego związku trwało niemal dwa lata. Dlatego wiemy, że to trochę potrwa – dodała.
Zaznaczyła, że chciałaby, aby mieszkańcy regionu odczuli zmiany jak najszybciej.
– Zakładamy, że około rok do półtora roku będzie trwało przekształcenie związków komunikacyjnych, bo to jest najważniejsza rzecz. Mieszkańcy poczują, że są w metropolii dopiero wtedy, kiedy na tym przysłowiowym jednym bilecie będą mogli jechać czy to pociągiem, czy autobusem (…), a potem swobodnie przesiąść się do tramwaju – mówiła prezydentka Gdańska.
Pytana o ewentualną decyzję prezydenta w sprawie ustawy Dulkiewicz powiedziała, że liczy, iż Karol Nawrocki ją podpisze.
– Wierzę, że pan prezydent Karol Nawrocki jako mieszkaniec Gdańska doskonale wie, z jakimi wyzwaniami komunikacyjnymi borykają się nasi sąsiedzi i wie, że np. młody mieszkaniec Kartuz bardzo często wybiera szkołę średnią czy studia w Gdańsku – dodała.
Podkreśliła, że projekt ustawy to rozwiązanie absolutnie niepolityczne. – To jest po prostu ułatwienie życia mieszkańców i rozwoju nie tylko naszego obszaru, tylko całej Rzeczypospolitej Polskiej – powiedziała.
Jeśli projektu ustawy wejdzie w życie, to będzie ona drugą tego typu w Polsce – do tej pory jedyną prawnie usankcjonowaną metropolią jest Górnośląsko-Zagłębiowski Związek Metropolitalny.
Źródło: TOK FM