Ten wysoko postawiony gangster uchodził za następcę słynnego bossa „El Mencho” z kartelu Jalisco. Stany Zjednoczone wyznaczyły za jego głowę nagrodę w wysokości 5 mln dol. (18,1 mln zł).

Audias Flores Silva, znany również jako „El Jardinero” („Ogrodnik”), został zatrzymany, gdy ukrywał się w rowie przy drodze w okolicach miejscowości El Mirador w stanie Nayarit — poinformowały meksykańskie władze.

W operacji brało udział 120 żołnierzy, dodatkowo 400 członków marynarki wojennej w funkcjach wsparcia oraz śmigłowce i samoloty. Podczas zatrzymania nikt nie zginął ani nie został ranny. Akcja została przeprowadzona dwa miesiące po tym, jak zginął szef kartelu „El Mencho”.

„El Jardinero” był poszukiwany m.in. za handel narkotykami i oszustwa wobec amerykańskich emerytów. USA zarzucały Silvie także kierowanie grupą oszustów wyłudzających pieniądze od starszych obywateli USA poprzez fałszywe oferty timeshare [umożliwiają prawo do korzystania z w pełni wyposażonego apartamentu w kurorcie przez określony czas w roku, np. 1-2 tygodnie, w zamian za jednorazową opłatę wstępną i coroczne opłaty eksploatacyjne. Umowy zawierane są na okres dłuższy niż rok. Oferty obejmują apartamenty nad morzem, w górach oraz członkostwo w klubach wakacyjnych].

Lokalne media ze stanu Nayarit informowały, że po zatrzymaniu podpalono kilka samochodów i sklepów. Po śmiertelnej akcji meksykańskiego wojska przeciwko „El Mencho” w lutym także doszło do zamieszek i aktów wandalizmu z płonącymi autami oraz blokadami dróg w różnych rejonach kraju. Przemoc karteli była wymierzona także w różne firmy.

Podczas tamtych zamieszek zginęło ponad 70 osób, w tym 25 członków Gwardii Narodowej. Mimo fali przemocy, zabicie „El Mencho” uznano wówczas za sukces meksykańskich władz.

Kartel CJNG potężniejszy niż syndykat Sinaloa

Kartel CJNG należy do najpotężniejszych organizacji przestępczych w Meksyku. Kontroluje nielegalne działania wzdłuż wybrzeża Pacyfiku. Amerykańska agencja do spraw walki z narkotykami DEA szacuje, że CJNG jest obecne i aktywne w co najmniej 21 z 32 stanów Meksyku, co sprawia, że przewyższa nawet słynny kartel z Sinaloa, działający według szacunków w 19 stanach.

W ubiegłym roku prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump uznał kartel Jalisco Nueva Generacion i pięć innych meksykańskich karteli za zagraniczne organizacje terrorystyczne.

Meksyk rozszarpany przez kartele [MAPA]

Śmierć „El Mencho”, przywódcy potężnego Kartelu Nowej Generacji Jalisco, wywołała falę przemocy w Meksyku. Ta jedna z najpotężniejszych organizacji przestępczych zasłynęła bezwzględnością i brutalnością. W kraju może wybuchnąć wojna o sukcesję — a jest o co walczyć. Dochody kartelu szacuje się na miliardy dolarów.

W miarę jak trwająca od dwóch dekad wojna Meksyku z kartelami narkotykowymi przeciąga się — taktyka karteli uległa zmianie. Grupy te zaczęły koncentrować się nie tylko na przemycie narkotyków do Stanów Zjednoczonych, lecz także na przejmowaniu kontroli nad terytorium w samym Meksyku, co doprowadziło do nasilenia walk między kartelami oraz do ich rosnącej militaryzacji. Kartele są obecnie w Meksyku gigantyczną siłą. Są obecne w każdym z 32 stanów. Trwałą kontrolę lub dominujący wpływ sprawują na około jednej trzeciej terytorium kraju.

Kartele są dziś jednym z kluczowych czynników kształtujących sytuację wewnętrzną Meksyku. Oprócz handlu narkotykami zajmują się wymuszeniami, haraczami, przemytem ludzi, kradzieżą paliwa, nielegalnym wydobyciem surowców czy kontrolą prostytucji. Często współpracują z urzędnikami czy politykami wysokiego szczebla.

Skala ich działalności robi wrażenie. Według niektórych szacunków kartele zapewniają utrzymanie nawet 175 tys. osób. To liczba porównywalna z zatrudnieniem w największych firmach w kraju.