Półfinałowa konfrontacja Paris Saint-Germain z Bayernem Monachium to absolutny szlagier. Wtorkowy pojedynek gigantów będzie jednak dostępny wyłącznie na kodowanych kanałach Canal+. Na otarcie łez publiczny nadawca zaoferuje widzom inne spotkanie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Hiszpańsko-angielskie starcie w TVP

Telewizja Polska poinformowała, że w środę 29 kwietnia o godz. 21.00 pokaże rywalizację Atletico Madryt z Arsenalem. To wciąż mecz na absolutnie najwyższym poziomie. Trudno jednak ukrywać, że pod względem zainteresowania ustępuje on konfrontacji w Paryżu.

Brak największego hitu w otwartym paśmie nie jest efektem błędnych decyzji stacji, a sztywnych zapisów w umowie sublicencyjnej. Publiczny nadawca ma prawo do transmitowania wyłącznie spotkania „drugiego wyboru” w danym tygodniu. Najbardziej łakomy kąsek odgórnie rezerwuje platforma dysponująca pełnym pakietem praw do Ligi Mistrzów.

Wiele wskazuje na to, że przy decydujących meczach historia zatoczy koło. Ostateczne komunikaty jeszcze nie padły, ale trudno oczekiwać, by Canal+ oddał wyłączność na rewanżowy bój Bayernu z PSG.