Przed tym meczem PSŻ miał na koncie dwie wysokie porażki 36:54, ale warto podkreślić, że obie na wyjazdach z faworyzowanymi Moonfin Magnus Ostrowem oraz Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Z kolei Stal pojechała dwukrotnie na własnym torze i najpierw zremisowała z H. Skrzydlewska Orłem Łódź, a następnie pokonała Cellfast Wilki Krosno 46:44.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W ekipie ze stolicy Wielkopolski wystąpił Iversen, którego zabrakło w poprzednich starciach ze względu na kontuzję. Za Duńczyka było wówczas stosowane zastępstwo zawodnika. Były uczestnik cyklu Grand Prix nie miał łatwo, co było widać po jego jeździe oraz punktach. Nie zmienia to jednak faktu, że przyczynił się do cennej wygranej miejscowych.
Zobacz także: Ekspert nie gryzie się w język! Ma jedno przesłanie. „Człowieku kończ karierę”!
W drużynie ze stolicy Podkarpacia pojawił się Gusts, który zaledwie dzień wcześniej został wypożyczony z Betard Sparty Wrocław i zastąpił w składzie Andersa Rowe’a. Kibice przyjezdnych wierzyli, że Łotysz zaprezentuje się z dobrej strony, bo w poprzednim sezonie bronił barw PSŻ-u. Tak się jednak nie stało.
Twierdza Poznań? To możliwe!
Na torze w przeważającej liczbie biegów wiało nudą, a jeżeli coś działo się na torze, to było to spowodowane indywidualnymi pomyłkami zawodników. Tak było w dziesiątej gonitwie, kiedy jadący na prowadzeniu Iversen popełnił fatalny błąd i spadł o dwie pozycje.
Początek spotkania należał do gości, którzy za sprawą Rasmusa Jensena i Mateusza Szczepaniaka wygrali podwójnie, a następnie juniorzy Stali wygrali swój wyścig 4:2. Były to jednak miłe złego początki, bo w kolejnych czterech gonitwach PSŻ za każdym razem triumfował 4:2 i objął prowadzenie 19:17. Nieudany debiut w barwach gości zanotował Gusts, który zaliczył upadek w swoim pierwszym starcie i został wykluczony.
Zobacz także: Kasprzak stanowczo przed meczem w Poznaniu! Zawodnik na cenzurowanym
Istotnym momentem był dziewiąty wyścig, w którym para Bartosz Smektała — Dimitri Berge ograła podwójnie Gustsa i Szczepaniaka. PSŻ powiększył wtedy przewagę do ośmiu „oczek”. W zespole gości prym wiódł Oskar Fajfer, chociaż ze względu na jego upadek tuż przed biegami nominowanymi, zabrakło go w ostatniej gonitwie.
Ostatecznie gospodarze wygrali 51:39. Liderem „Skorpionów” był tradycyjnie Ryan Douglas, który otarł się o komplet punktów. Z dobrej strony pokazali się Berge i Smektała. Stal mogła liczyć na Fajfera i Jensena. Menedżer Krzysztof Kasprzak będzie miał dylemat, na kogo postawić w kolejnych meczach z dwójki Anders Rowe — Francis Gusts. Rzeszowianie mieli spore problemy z jazdą na Golęcinie. PSŻ udowodnił, że na własnym torze będzie groźny dla każdego.
HUNTERS PSŻ POZNAŃ — STAL RZESZÓW 51:39
PSŻ: Dimitri Berge 9+2 (1, 1*, 2*, 2, 3); Bartosz Smektała 9+1 (3, 2, 3, 1*, d); Niels Kristian Iversen 5+1 (0, 1, 1*, 3); Kacper Pludra 7+1 (1, 3, 2, 1*, 0); Ryan Douglas 14 (3, 3, 3, 2, 3); Kamil Witkowski 2 (w, 1, 1); Antoni Mencel 5+1 (2, 1, 2*); 16. Stanisław Ignaszak
STAL: Mateusz Szczepaniak 3+2 (2*, 0, 0, —, 1*); Anders Rowe 0 (-, —, —, —, —); Rasmus Jensen 12 (3, 2, 2, 0, 3, 2); Andreas Lyager 2 (2, d, 0, —); Oskar Fajfer 11 (2, 3, 3, 3, u, —); Maksym Borowiak 3 (3, 0, 0); Franciszek Majewski 2 (1, 0, t, 1); Francis Gusts 6 (w, 2, 1, 1, 2)
Bieg po biegu:
1
Jensen, Szczepaniak, Berge, Iversen 1:5
2
Borowiak, Mencel, Majewski, Witkowski (w) 2:4 (3:9)
3
Douglas, Fajfer, Pludra, Gusts (w) 4:2 (7:11)
4
Smektała, Lyager, Witkowski, Borowiak 4:2 (11:13)
5
Pludra, Jensen, Iversen, Lyager (d) 4:2 (15:15)
6
Douglas, Gusts, Mencel, Szczepaniak 4:2 (19:17)
7
Fajfer, Smektała, Berge, Majewski 3:3 (22:20)
8
Douglas, Jensen, Witkowski, Lyager 4:2 (26:22)
9
Smektała, Berge, Gusts, Szczepaniak 5:1 (31:23)
10
Fajfer, Pludra, Iversen, Borowiak 3:3 (34:26)
11
Fajfer, Berge, Pludra, Jensen 3:3 (37:29)
12
Iversen, Mencel, Gusts, Majewski (t) 5:1 (42:30)
13
Jensen, Douglas, Smektała, Fajfer (u) 3:3 (45:33)
14
Berge, Gusts, Szczepaniak, Pludra 3:3 (48:36)
15
Douglas, Jensen, Majewski, Smektała (d) 3:3 (51:39)