Podczas ogrodowego przyjęcia z udziałem 650 gości w ambasadzie brytyjskiej w Waszyngtonie w centrum uwagi znalazła się Barbara Allbritton, wieloletnia znajoma monarchy i była przewodnicząca Fundacji Księcia Walii w USA. Zamiast zwyczajowego uścisku dłoni objęła 77-letniego króla ramieniem i lekko pocałowała go w policzek. Karol III odpowiedział uśmiechem, krótką rozmową i położył dłoń na jej ramieniu.
Jak podaje Fakt, brytyjska etykieta zwykle nie zachęca do inicjowania kontaktu fizycznego z członkami rodziny królewskiej. Sprawa komentowana była w bardzo różny sposób. „Para najwyraźniej się zna. Charles w tym samym momencie sięgnął po uścisk” – pisze jeden z użytkowników platformy X.
Podobnych opinii było więcej. Część komentujących uznała ten moment za dowód autentycznej relacji monarchy z osobami, z którymi współpracował przez lata po drugiej stronie Atlantyku. „Ta dama zrobiła to, czego chciałaby połowa Brytyjczyków. Złamała protokół i okazała królowi odrobinę prawdziwie ludzkiego ciepła” – ocenia kolejny internauta.
Wizyta Karola III w Stanach Zjednoczonych potrwa do 30 kwietnia. Po spotkaniach w Waszyngtonie król i królowa Kamila mają udać się jeszcze do Wirginii i Nowego Jorku, gdzie Karol III ma spotkać się z burmistrzem Zohranem Mamdanim. Podróż monarchów zakończy się wizytą na Bermudach.