Spółka Stadion Wrocław odmówiła udostępnienia umowy dotyczącej obsługi gastronomicznej stadionu oraz informacji o jej warunkach finansowych. W wydanej wczoraj decyzji administracyjnej spółka uznała, że dokument w całości stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, a część żądanych informacji ma charakter przetworzony. W związku z wydaną decyzją skierowałem sprawę do sądu administracyjnego.
W tym artykule przeczytasz:
Dlaczego spółka Stadion Wrocław odmawia ujawnienia umowy.Dlaczego sprawa została skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Jakie wątpliwości budzi odmowa ujawnienia informacji publicznej.
Sprawa dotyczy współpracy Stadion Wrocław Sp. z o.o. z firmą Stadion Catering. Wcześniej spółka potwierdziła, że operator gastronomii został wybrany bez przeprowadzenia postępowania konkurencyjnego i bez udziału innych oferentów.
Firma Stadion Catering od lat obsługuje gastronomię stadionu. Pierwsze umowy były podpisywane jeszcze za czasów rządów ekipy Rafała Dutkiewicza. Ostatnie przedłużenie umowy, bez przetargu, miało miejsce dwa lata temu. Obecna umowa obowiązuje do lipca 2026 roku.
W odpowiedzi na mój wniosek o dostęp do informacji publicznej ujawniono jedynie podstawowe dane. Kluczowe elementy współpracy, w tym treść umowy oraz szczegóły finansowe, pozostały niejawne.
„Tajemnica przedsiębiorstwa” obejmuje całość dokumentu
W decyzji administracyjnej spółka uznała, że całość umowy zawartej z firmą Stadion Catering podlega ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa. Oznacza to odmowę udostępnienia nie tylko szczegółowych zapisów, ale również podstawowych informacji dotyczących warunków współpracy. Spółka wskazała, że ujawnienie danych mogłoby naruszyć interesy gospodarcze kontrahenta oraz wpłynąć na jego pozycję konkurencyjną.
Tak szerokie zastosowanie tej przesłanki budzi wątpliwości, ponieważ w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa powinna dotyczyć konkretnych informacji, a nie całych dokumentów.
Spółka powołuje się na stanowisko prywatnej firmy
W uzasadnieniu decyzji spółka powołuje się na stanowisko firmy Stadion Catering, która sprzeciwiła się ujawnieniu informacji.
W praktyce oznacza to, że miejska spółka oddała prywatnemu kontrahentowi wpływ na to, jakie informacje o umowie dotyczącej miejskiego majątku zostaną ujawnione opinii publicznej.
Tymczasem to spółka miejska, a nie prywatna firma, powinna samodzielnie ocenić, czy istnieją podstawy do ograniczenia dostępu do informacji.
Informacje finansowe uznane za „przetworzone”
Spółka odmówiła także przekazania informacji dotyczących wynagrodzenia oraz wpływów z działalności gastronomicznej, uznając je za informację przetworzoną.
W ocenie spółki ich udostępnienie wymagałoby analizy dokumentów i stworzenia nowych zestawień, co uzasadnia odmowę w przypadku braku szczególnie istotnego interesu publicznego.
Wątpliwości budzi jednak taka kwalifikacja, ponieważ część żądanych danych wynika bezpośrednio z istniejących dokumentów i nie wymaga tworzenia nowych informacji.
Ta sama firma, różne zasady jawności
W kontekście tych wyjaśnień pojawia się jednak istotna rozbieżność dotycząca działalności firmy Stadion Catering w relacjach z innymi spółkami miejskimi. Wątek współpracy tej firmy cateringowej nie ogranicza się bowiem wyłącznie do Stadionu Wrocław. Z dostępnych danych wynika, że spółka realizowała również zamówienie dla innej miejskiej jednostki – Hali Stulecia. Wartość tej umowy wyniosła ponad 769 tysięcy złotych i dotyczyła m.in. obsługi kelnerskiej.
Screen – Stadion Catering Hala Stulecia
W praktyce oznacza to, że opinia publiczna ma dostęp do informacji o wartości umowy zawartej przez jedną miejską spółkę, podczas gdy w przypadku drugiej – zarządzającej stadionem – analogiczne dane pozostają nieujawnione. Taka rozbieżność rodzi pytania o standardy przejrzystości w relacjach z tym samym kontrahentem.
Spór o charakter majątku
W uzasadnieniu decyzji pojawia się również teza, że mienie wniesione do spółki nie ma już charakteru majątku publicznego.
Stanowisko to pozostaje przedmiotem sporów w orzecznictwie, które w wielu przypadkach wskazuje, że spółki komunalne wykonujące zadania publiczne podlegają obowiązkom w zakresie jawności.
To rozstrzygnięcie ma istotne znaczenie dla całej sprawy, ponieważ wpływa na zakres obowiązku ujawniania informacji dotyczących działalności spółki.
Sprawa trafiła już do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
W związku z wydaną decyzją skierowałem dziś sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Sąd oceni, czy spółka prawidłowo zastosowała przepisy dotyczące tajemnicy przedsiębiorstwa oraz informacji przetworzonej, a także czy mogła odmówić udostępnienia umowy w całości.
Jawność umów spółek komunalnych pod lupą
Dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że podmioty gospodarujące majątkiem publicznym powinny ujawniać zawierane umowy przynajmniej w podstawowym zakresie.
W szczególności dotyczy to informacji o zasadach współpracy oraz warunkach finansowych, które mają znaczenie dla oceny gospodarowania majątkiem publicznym.
Spór o przejrzystość
Sprawa Stadionu Wrocław pokazuje napięcie między zasadą jawności a praktyką działania spółek komunalnych.
Gdy spółka wybiera kontrahenta bez konkurencji i jednocześnie nie ujawnia warunków finansowych współpracy, pojawiają się w pełni uzasadnione pytania o przejrzystość oraz sposób gospodarowania majątkiem publicznym.
Na razie odpowiedzi na kluczowe pytania brak, a o granicach jawności w tej sprawie zdecyduje sąd.
Fot. slaskwroclaw.pl.