OPEC to grupa krajów eksportujących ropę naftową, która koordynuje produkcję, aby kontrolować podaż i ustalać ceny. Z kolei OPEC+ to szersza koalicja, obejmująca m.in. Rosję.

Ministrowie ds. ropy naftowej i energii z krajów członkowskich OPEC spotykają się zazwyczaj dwa razy w roku, aby ustalić poziom wydobycia OPEC. W razie potrzeby spotykają się również na sesjach nadzwyczajnych.

Zobacz też: Jak droga może być ropa naftowa i kto o tym zdecyduje? Wyjaśniamy

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

ZEA domagały się wyższych limitów produkcyjnych OPEC, ponieważ mają możliwości wydobycia znacznie większej ilości ropy niż obecnie — zauważa CNN. ZEA zapowiedziało, że od 1 maja wystąpi z kartelu, co oznacza, że będzie mogło samodzielnie ustalać poziomy produkcji.

W przeszłości prezydent USA Donald Trump oskarżył OPEC o utrzymywanie „sztucznie wysokich” cen ropy poprzez ograniczanie ilości surowca trafiającego na rynki.

Cena ropy po decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Wystąpienie Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC mogłoby doprowadzić do spadku cen, ponieważ może zwiększyć globalną podaż.

Jednak we wtorek ceny kontraktów terminowych na ropę Brent oscylowały w okolicach 111 dol. za baryłkę, utrzymując wzrosty siódmą sesję z rzędu i osiągając najwyższy poziom od początku kwietnia, nawet po niespodziewanym wyjściu ZEA z OPEC.

Posunięcie to nie złagodziło ograniczeń podaży, ponieważ ewentualne dodatkowe wydobycie nadal byłoby blokowane przez zamkniętą cieśninę Ormuz.

„To odpowiedni moment, ponieważ nie wpłynie to znacząco na rynek i cenę, ponieważ cieśnina Ormuz jest zamknięta” — powiedział CNN minister energii ZEA Suhail Al Mazrouei.

Zobacz też: Atak drona na pole naftowe w ZEA. Pożar w jednym z największych złóż

Zjednoczone Emiraty Arabskie wychodzą z OPEC

Odejście ZEA to poważny cios dla OPEC i jego wiodącego członka, Arabii Saudyjskiej. Kartel odpowiada łącznie za 36 proc. światowej produkcji ropy naftowej i kontroluje łącznie prawie 80 proc. światowych potwierdzonych rezerw.

ZEA znajduje się w gronie 10 największych producentów ropy naftowej na świecie, odpowiadając za około 3–4 proc. światowego wydobycia ropy.

W zeszłym roku OPEC osiągnął sprzedaż ropy naftowej o wartości 455 mld dol., według danych Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA). ZEA odpowiadały za 77 mld dol. z tej kwoty — nieco poniżej 17 proc.

Czarne chmury nad OPEC

Fakt, że OPEC traci tak dużego producenta, może skłonić inne kraje do pójścia w jego ślady. OPEC był już w kryzysie, a zakłócenia w regionie spowodowane wojną (w tym liczne ataki na infrastrukturę ze strony Iranu, również członka OPEC) mogą być katalizatorem rozpadu grupy — ocenia CNN.

Wyjście ZEA z OPEC nie będzie miało jednak natychmiastowego wpływu, w związku z blokadą Ormuz. Jednak w dłuższej perspektywie, ZEA mogłyby realnie pompować o 1 mln baryłek więcej dziennie po opuszczeniu OPEC. To mogłoby skłonić inne kraje do wycofania się — ocenia w rozmowie z CNN David Oxley, główny ekonomista ds. klimatu i surowców w Capital Economics.

Z kolei Robin Mills, prezes Qamar Energy, firmy konsultingowej z Dubaju, powiedział CNN: „Możemy zobaczyć, jak Kazachstan również odejdzie (z OPEC+ — red.). To kolejny znaczący producent, który chce się rozwijać”.