Donald Tusk i Andrzej Poczobut

Kosiniak-Kamysz o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta

Źródło: TVN24Najpierw Polska pokazała, że potrafi być prawdziwym sojusznikiem, a teraz to, o co się upominała, zostało dopełnione – ocenił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówiąc o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Jego zdaniem kluczowe w tej sprawie okazało się między innymi zaangażowanie USA.

We wtorek dziennikarz i aktywista mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut został uwolniony z białoruskiego więzienia i przyjechał do Polski w ramach wymiany więźniów. Poczobut został aresztowany w 2021 roku, a dwa lata później reżim Alaksandra Łukaszenki skazał go w politycznym procesie na osiem lat kolonii karnej za rzekome „wzniecanie, podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”.

W środę wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak‑Kamysz był pytany w „Rozmowie Piaseckiego”, kto jest najbardziej zasłużony w sprawie uwolnienia Poczobuta. Wymienił służby specjalne państwa polskiego. Dodał, że bardzo ważną rolę odegrał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Kosiniak-Kamysz o zasługach kilku krajów

Zdaniem szefa MON kluczowe było też zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i sojusznicze działania Polski we wcześniejszych sprawach, dotyczących relacji amerykańsko-białoruskich.

– Najpierw Polska pokazała, że potrafi być prawdziwym sojusznikiem, a teraz to, o co się upominała, zostało dopełnione, więc to jest relacja dwustronnej solidarności i bardzo stronie amerykańskiej dziękujemy – podkreślił.

Ocenił też, że choć była to polsko-amerykańska operacja, jej realizacja nie byłaby możliwa bez kontaktów premiera Donalda Tuska z prezydentką Mołdawii Mają Sandu, a także bez decyzji władz Mołdawii i Rumunii.

Andrzej Poczobut na zdjęciach przed zniewoleniem przez białoruski reżim

Andrzej Poczobut w 2014 roku

Andrzej Poczobut w 2014 roku

Źródło: Rafał Guz/PAP

Andrzej Poczobut w 2012 roku

Andrzej Poczobut w 2012 roku

Źródło: PAP/Wojciech Pacewicz

Andrzej Poczobut w 2013 roku

Andrzej Poczobut w 2013 roku

Źródło: Artur Reszko/PAP

Andrzej Poczobut w 2011 roku

Andrzej Poczobut w 2011 roku

Źródło: EPA/PAP

Andrzej Poczobut w 2011 roku

Andrzej Poczobut w 2011 roku

Źródło: EPA/PAP

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Źródło: Andrzej Grygiel/PAP

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Źródło: Wojciech Pacewicz/PAP

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Źródło: Wojciech Pacewicz/PAP

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Andrzej Poczobut, 2010 rok

Źródło: Jacek Turczyk/PAP

Reset w relacjach z Białorusią? Szef MON: zbyt wiele nie oczekuję

Prowadzący Konrad Piasecki dopytywał również, czy uwolnienie Poczobuta może wróżyć nowe otwarcie w relacjach polsko-białoruskich.

– Zbyt wiele nie oczekuję, ale na pewno to, co się udało, to zatrzymaliśmy migrację na granicy polsko-białoruskiej – odpowiedział. Kosiniak-Kamysz nie wierzy, że Łukaszenka dokona prozachodniego zwrotu politycznego. – Jest związek Białorusi i Rosji. De facto to nie jest formalnie jedno państwo, ale w wielu działaniach jest jednym organizmem – skwitował.