BWRX-300 to niewielki reaktor jądrowy o mocy 300 MW, zaprojektowany przez GE Vernova Hitachi Nuclear Energy jako uproszczona i bardziej ekonomiczna wersja dużych bloków jądrowych. Technologia opiera się na sprawdzonych rozwiązaniach reaktorów wodnych wrzących (BWR), ale została zoptymalizowana pod kątem niższych kosztów inwestycyjnych, krótszego czasu budowy oraz wysokiego poziomu bezpieczeństwa pasywnego.

Jedną z kluczowych zalet BWRX-300 jest zastosowanie pasywnych systemów, które zwiększają margines bezpieczeństwa. Jednocześnie konstrukcja została znacząco uproszczona, co pozwala ograniczyć zużycie materiałów i skrócić czas budowy.

Najbardziej zaawansowany projekt BWRX-300 realizowany jest obecnie w Kanadzie, gdzie Ontario Power Generation rozpoczęło budowę BWRX-300 – pierwszego projektu SMR zatwierdzonego do realizacji w państwach G7. Docelowo w Darlington mają powstać cztery jednostki BWRX-300, a pierwszy blok ma być ukończony pod koniec dekady.

– Modułowość konstrukcji i jej zmniejszenie powoduje, że SMR będzie budowany szybciej, choćby dlatego, że część prac jest przewidziana do wykonania poza placem budowy. – podkreśla Dagmara Peret.

– Transfer wiedzy z Kanady trwa. W trakcie budowy pierwszego bloku gromadzimy cenne doświadczenia i praktyczną wiedzę z zakresu budownictwa, która pomogą nam zwiększyć pewność co do harmonogramu i kosztów realizacji bloków od 2 do 4, a także innych projektów na całym świecie. Obecnie szacujemy, że od momentu uzyskania pozwolenia na budowę do zakończenia budowy minie około czterech do pięciu lat. Ale pamiętajmy o tym, że reaktory, choć nieco inne, w Japonii budowano czasami nawet w 36 miesięcy.

Polska stawia na Włocławek

Pierwszym miejscem wdrożenia technologii BWRX-300 w Polsce może być Włocławek. Projekt rozwijany przez OSGE, spółkę należącą do Orlenu i Synthosu, ma zapewnić zeroemisyjną energię dla przemysłu, wspierając jednocześnie dekarbonizację sektora energetycznego. Włocławek jest lokalizacją strategiczną ze względu na obecność dużych zakładów przemysłowych, w tym należącego do Grupy Orlen Anwilu, którego zapotrzebowanie na stabilną energię elektryczną i ciepło jest wysokie. Zastosowanie SMR może w przyszłości umożliwić nie tylko zasilanie zakładów przemysłowych, ale również produkcję ciepła technologicznego i wodoru.

To jeden z głównych powodów, dla których technologia BWRX-300 budzi tak duże zainteresowanie — łączy zeroemisyjność energetyki jądrowej na etapie wytwarzania energii z elastycznością potrzebną nowoczesnemu przemysłowi. W pierwszej transzy projektów pojawiły się też inne lokalizacje, jak np. zaawansowany projekt w Stawach Manowskich k. Oświęcimia.

Stalowa Wola kolejnym krokiem

Polskie plany dotyczące wdrożenia SMR-ów rozszerzają się o kolejne lokalizacje lub nowe koncepcje budowy SMR. W ostatnich dniach Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) oraz Orlen Synthos Green Energy podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy projekcie budowy SMR w Stalowej Woli.

Planowana inwestycja ma zostać zlokalizowana na terenie „Strategicznego Parku Inwestycyjnego Euro-Park Stalowa Wola”, gdzie zapotrzebowanie inwestorów na energię może sięgnąć 1500 MW do 2030 roku. Według wstępnych analiz możliwa byłaby budowa nawet czterech SMR, które zapewniłyby stabilne i zeroemisyjne źródło energii dla rozwijającego się zaplecza przemysłowego. Skala projektu nie jest jednak dziś przesądzona.

Pytanie o ciepło

Rozwój technologii BWRX-300 w Kanadzie i równoległe przygotowania w Polsce pokazują, że małe reaktory modułowe zaczynają odgrywać realną rolę w planach transformacji energetycznej. Ich największym atutem jest połączenie stabilnej produkcji energii, zerowej emisji CO₂ w procesie wytwórczym, wysokiego bezpieczeństwa oraz możliwości szybkiego wdrożenia w pobliżu odbiorców przemysłowych. Możliwe jest też ich wszechstronne wykorzystanie, w tym do produkcji ciepła.

– Założeniem budowy SMR w naszej technologii jest dostarczenie prądu i dostarczenie wysokotemperaturowej pary do rozwiązań przemysłu, do bardzo wymagających sektorów, jak chociażby zakłady chemiczne. Trzeci element, nad którym pracujemy, to jest oczywiście wątek ciepłowniczy, bo wiadomo, że jeśli powstaje ciepło, aż grzechem by było nie wykorzystać go do zaspokajania zapotrzebowania ciepłowniczego – mówi Dagmara Peret. – W związku z tym, jak spojrzymy na mapę ogłoszonych lokalizacji, dla sześciu z nich tylko jedna nie uwzględnia tego wątku ciepłowniczego. Więc widać, że to będzie bardzo istotny segment rozwoju energetyki jądrowej.

Jednocześnie przedstawicielka GE Vernova Hitachi Nuclear Energy ocenia, że nie ma zasadniczej kolizji między rozwojem technologii SMR a tzw. „dużym atomem”. Obie technologie są potrzebne w gospodarce, bo spełniają różne zadania.

Natomiast rozwój projektów jądrowych generalnie dla Polski może oznaczać budowę nowego segmentu energetyki — uzupełniającego OZE i wspierającego konkurencyjność przemysłu.