W Polsce jest około 3 miliony osób, które inwestują w kryptowaluty. Największą grupę stanowią młodzi, wykształceni, dobrze sytuowani mężczyźni, mieszkający w dużych miastach.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Z sondażu dla „Rz” wynika, że inwestujący powinni znać ryzyko. Jest to stanowisko spójne we wszystkich grupach społecznych, niezależnie od wieku, wykształcenia czy sympatii politycznych.

Państwo nie powinno pomagać inwestującym? Polacy są zgodniAfera, w której według szacunków prokuratury straty mogą sięgnąć około 350 mln zł, jest utożsamiana głównie z brakiem odpowiedzialności samych inwestorów.

Na pytanie: „czy państwo powinno udzielić pomocy osobom, które zainwestowały w Zondacrypto i straciły pieniądze” zdecydowanie „nie” odpowiada 58,7 proc., bo inwestorzy powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka, a 23,5 proc. uważa, że kryptowaluty to spekulacja i dlatego państwo nie powinno brać odpowiedzialności za straty inwestorów.

Prawie 14 proc. jest przeciwnego zdania, bo państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.

Międzypokoleniowa opinia

Wśród młodych do 29 roku życia 86,1 proc. uważa, że państwo nie powinno pomagać poszkodowanym. Im wyższy jest wiek badanych, tym mniej jest przeciwników pomocy, a więcej osób, które oczekują pomocy dla osób pokrzywdzonych przez Zondacrypto.

W grupie osób w wieku do 59 r.ż. zwolenników pomocy jest już prawie 13 proc., a w grupie respondentów najstarszych, między 60 a 69 r.ż. 20,1 proc. uważa, że państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.

Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” przeprowadzono metodą CATI & CAWI, na reprezentatywnej grupie 1068 dorosłych Polaków.