Najważniejsze informacje:
- W PiS powstaje nowe stowarzyszenie o konserwatywnym profilu pod przewodnictwem Przemysława Czarnka.
- Inicjatywa ta jest odpowiedzią konserwatywnej frakcji na ruch Mateusza Morawieckiego, który założył własne stowarzyszenie.
- Wsparcie dla projektu Czarnka wyrazili m.in. Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński oraz Jacek Sasin.
- Jarosław Kaczyński nie protestował przeciwko tworzeniu nowych stowarzyszeń, choć według polityków partii różnie wyrażał się na temat tego pomysłu.
- Nowe stowarzyszenia mają działać w ramach rady eksperckiej PiS.
Frakcja konserwatywna w PiS pracuje nad założeniem autonomicznego stowarzyszenia, które ma skupiać parlamentarzystów o prawicowych poglądach. Liderem przedsięwzięcia ma zostać Przemysław Czarnek, zgodnie z obecną linią działań, jeśli nie pojawią się nieprzewidziane zmiany na ostatnim etapie. Inicjatywa zyskuje poparcie Jarosława Kaczyńskiego, choć sam prezes – jak relacjonują politycy bliscy Nowogrodzkiej – publicznie zajmował w tej sprawie zarówno postawę przyzwalającą, jak i krytyczną.
Mięsny gigant na patyku. Takich szaszłyków jeszcze nie próbowałeś
Według głosów z kręgu partii powtarza się już powiedzenie „jak dwa płuca, to dwa płuca” – które wywodzi się ze sporu pomiędzy grupą byłego premiera Mateusza Morawieckiego a konserwatywną opozycją wobec tego środowiska. Najnowsze wydarzenia pokazują, że doniesienia o zakończeniu konfliktów w PiS były przedwczesne.
Kto popiera nowe stowarzyszenie w PiS?
Obecnie przeciwstawne obozy w ramach jednej partii coraz wyraźniej manifestują swoją niezależność. Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego skupia około 40 parlamentarzystów z obu izb oraz Parlamentu Europejskiego. Po drugiej stronie pojawia się koalicja europosłów Patryka Jakiego, Tobiasza Bocheńskiego, krajowego posła Jacka Sasina i nominowanego na premiera Przemysława Czarnka. W ostatnich dniach trwało zbieranie podpisów pod wnioskiem o powołanie nowego, konserwatywnego stowarzyszenia. Według przekazanych informacji do inicjatywy miało przystąpić ponad 60 posłów.
Czarnek leci do USA. „My nie możemy być tylko tymi, którzy proszą o pomoc”
O przynależność do tej grupy pytano parlamentarzystów PiS. Zdecydowana większość unikała jednoznacznej odpowiedzi, jednak poseł Bartłomiej Wróblewski otwarcie stwierdził: – Środowisko konserwatywno-wolnościowe, które od kilku lat tworzę i działa w ramach PiS, wspiera inicjatywy wzmacniające kandydaturę naszego kandydata Przemysława Czarnka na premiera.
Dlaczego powstaje konserwatywne stowarzyszenie w PiS?
Twórcy nowej inicjatywy zaznaczają, że budowana wokół Czarnka struktura ma opierać się przede wszystkim na wartościach konserwatywnych i postulatach dotyczących suwerenności. Jeden z polityków PiS podkreślił: – To jest konserwatywna odpowiedź na ruch Morawieckiego. Mateusz mówi, że Polska musi się rozwijać, ale musi się rozwijać na polskich zasadach, bez uległości wobec Unii Europejskiej.
Podział w PiS widoczny jest także w deklaracjach światopoglądowych. Frakcja skupiona wokół Morawieckiego ujawnia się jako bardziej umiarkowane i liberalne skrzydło, gotowe na porozumienie z unijnymi instytucjami. Stronnictwo związane z Czarnkiem i jego sojusznikami stawia natomiast na twardą politykę konserwatywną i większą niezależność wobec UE – o czym świadczy sprzeciw wobec programu SAFE.
„Muszą się zapożyczać”. Czarnek straszy prywatyzacją służby zdrowia
Jakie są reakcje Jarosława Kaczyńskiego?
Sprawa nowych stowarzyszeń nie była utrzymywana w ścisłej tajemnicy przed szefem partii. Jeden z posłów PiS, który został poproszony o złożenie podpisu pod nowym stowarzyszeniem, zapewnił „Newsweek”: – Powstanie tego stowarzyszenia nie jest trzymane w tajemnicy przed prezesem. Kaczyński wie, że ono powstaje i nie protestuje – podkreślił parlamentarzysta.
Ze względu na wcześniejsze zatwierdzenie przez Kaczyńskiego działalności stowarzyszenia Morawieckiego obecnie trudno byłoby mu zabraniać powstania grupy, która wspiera kandydaturę Przemysława Czarnka. Sam prezes podkreślał niedawno, że będzie dążył do systemowego uregulowania roli stowarzyszeń w ramach partii.
Nowe, konserwatywne stowarzyszenie z udziałem takich osób, jak Sasin, Jaki, Bocheński czy Czarnek, działać ma w ramach rady eksperckiej partii – na co w przeszłości nalegał także przy okazji akceptacji projektu Morawieckiego. Pomysłodawcy zastrzegają, że choć nie wszyscy wymienieni liderzy muszą formalnie do niego przystąpić, wszyscy popierają kierunek ideologiczny tej inicjatywy.